Uznaje się Monarchię Kiryjską za spadkobiercę prawnego Cesarstwa Insulii i utrzymuje w mocy postanowienie o wydzierżawieniu mu terenu kosmodromu na terenie Sambany.
Art. 2
W zamian za utrzymanie dzierżawy, wspólnie wynoszone będą ładunki II Federacji Nordackiej oraz Królestwa Voxlandu na orbitę.
Art. 3
Strony ustalą harmonogram misji kosmicznych oraz podział kosztów związanych z eksploatacją kosmodromu i wynoszeniem ładunków na orbitę w odrębnych porozumieniach.
Art. 4
II Federacja Nordacka pokrywa koszty związane z wynoszeniem ładunków na orbitę.
Art. 5
Umowa wchodzi w życie z dniem podpisania.
Art. 6
Wszelkie zmiany umowy muszą być dokonane w formie pisemnej i zatwierdzone przez obie strony.
Bardzo mnie cieszy fakt zaistniały ale od samego początku masowa mi się jedno zasadnicze pytanie, komu na to służyć. Jeżeli dobrze się orientuje samą federacja nie posiadają własnej agencji kosmicznej więc kto miałby z owej dzierżawy korzystać? Muratycka Agencja Kosmiczna jakiś Kiriański organ odpowiedzialny za eksploatację kosmosu.
Bardzo mnie cieszy fakt zaistniały ale od samego początku masowa mi się jedno zasadnicze pytanie, komu na to służyć. Jeżeli dobrze się orientuje samą federacja nie posiadają własnej agencji kosmicznej więc kto miałby z owej dzierżawy korzystać? Muratycka Agencja Kosmiczna jakiś Kiriański organ odpowiedzialny za eksploatację kosmosu.
Artykuł pierwszy określa tylko fakt, że utrzymuje się dzierżawę Monarchii Kiryjskiej w Voxlandzie, chociaż to władze centralne II Federacji ustalają harmonogram misji kosmicznych i pokrywają koszty. Jak już pan wspomniał, oba te podmioty nie posiadają swoich agencji dedykowanych takim czynnościom, więc odpowiedzialność niejako domyślnie spoczywa na ich władzach wykonawczych zajmujących się tak naprawdę wszystkimi sprawami których rozpatrywanie nie zostało przydzielone innemu podmiotowi przez prawo.
Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan
w Winkulii jako Mikołaj III
"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"