- Stowarzyszenie Imperium Nandyjskiego z FN - plot twist, którego jeszcze kilka miesięcy wcześniej trudno byłoby się spodziewać. Relacja chwilami burzliwa, ale bez wątpienia ożywczo wpływająca na Kontynent.
- Otwarcie się Nowalu na Nordatę i discorda - Karol i Edward (choć ten drugi trochę niediscordowy, niestety) to chyba największe towarzyskie odkrycia kończącego się roku, a SOKN to najaktywniejsze i najbardziej regularne medium w mirkoświecie.
- Klapy reaktywacyjne - Arcadia, Brodria, Dżamahirija. Liczne dowody na to, że na reaktywację trzeba mieć dużo pomysłów i jeszcze więcej samozaparcia. Bez tego szkoda czasu.
- Harlinobójstwo - Może sam się zabił, może mu pomogli, a może dalej żyje. Prezydentura Harlina i kończący ją foch dla postronnego obserwatora były niezbyt zrozumiałym widowiskiem, ale Nordaciarze związani z nim od dawna z jakiegoś powodu bardzo to przeżywali.
- Powstanie NUI - względne równouprawnienie FN, Nan Di i Winkulii w ramach systemów informatycznych póki co jest głównie postulatywne, bo Technicy średnio współpracują z Radą, ale jest to niewątpliwie obiecująca inicjatywa.
O czymś ważnym zapomniałem?






