Panie Prezydencie,
Panowie Ministrowie,
Panie Marszałku Kongresu,
Szanowni Przywódcy oraz Przedstawiciele Państw Sygnatariuszy,
Obywatele II Federacji Nordackiej,
Obywatele Państw Sprzymierzonych bądź Stowarzyszonych, to jest Związku Winkulijskiego, Imperium Nandyjskiego, Państwa Kościelnego Kirymu, Mokrzyn, Koliady, II Konsulatu Ardemii, Walczącej Republiki Eesti oraz Kiriańskich Terytoriów Arktycznych,
Goście Zagraniczni,
Innymi słowy: Szanowni Państwo, Drodzy Zgromadzeni!
Chciałbym najpierw podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do uchwalenia tegoż traktatu razem i każdemu z osobna. Jest to - ośmielę się rzec - nie tylko najważniejszy akt tego miesiąca czy roku, tego premierostwa czy prezydentury. To akt najważniejszy dla Federacji zaraz po Konstytucji. Dokument bezprecedensowy, nie tylko w dziejach II FN, ale i całego Kontynentu Północnego, a bardzo możliwe, że i całego polskiego mikroświata. Lista mikronacji, które zajęły się przed nami poruszanym i rozwiązywanym w traktacie, który dziś realizujemy, jest nadzwyczaj krótka. A problem jest znaczący, chodzi bowiem o wpływ administracji informatycznej na państwo i jego funkcjonowanie. Często pomijane zagadnienie ma kluczowe znaczenie. Federacja i jej części, jak też państwa sprzymierzone poznały już niestety w swej historii przypadki nadużyć wynikłych właśnie stąd. Pamiętamy Wielki Szał Gubernatora w Koribii, pamiętamy o wykorzystywaniu przez dyktaturę w Westlandzie władzy administracyjnej do egzekwowania pełnej kontroli jednego człowieka nad krajem, wreszcie - najnowszy przykład - pamiętamy przyznanie sobie potężnej kwoty ze skarbca Nan Di przez Niebiańskiego Cesarza.
Niezeżnie od motywacji inicjatorów tych i innych tego typu zdarzeń, nie powinny one nastąpić. Wielka władza powierzona administracji przez obywateli winna być przez obywateli kontrolowana. Ci, którzy ją sprawują, powinni cieszyć się nieskazitelną opinią i społecznym poparciem oraz prawną legitymizacją. Dzisiaj ustanawiamy te zasady prawem, tak, jak być powinno. Teraz wszyscy powinniśmy czuć się w obowiązku, by pilnować ich przestrzegania i nie pozwolić, by wraz z upływającym czasem wyblakły one, zmieniły się jedynie w teorię bądź wykrzywiły, stając się karykaturą pierwotnych założeń.
I ja na siebie tą odpowiedzialność jako Premier II Federacji Nordackiej i jej obywatel, a także jako obywatel i działacz Państwa Kościelnego Kirymu, biorę, co też niniejszym potwierdzam i udowadniam, podpisując tu i teraz Traktat o Nordackiej Unii Informatycznej:
/-/ August de la Sparasan
Premier II Federacji Nordackiej