Borys Zamycki pisze: 10 maja 2025, 13:12Czy ten problem polega na tym, że naciskasz przycisk "dodaj odpowiedź" i musisz odczekać kilka (lub nawet kilkanaście) minut, żeby post został opublikowany? Jeżeli tak, to mogę Cię jedynie pocieszyć, że ja też tak mam...
Oczywiście kibicuję wszelkim inicjatywom polegającym na azjatyckim - mandżursko-kazachskim - osadnictwie w Cesrstwie. Z pewnością byłby to fenomen w skali całego Pollinu.
Natomiast co do samej budowy Aleksanark Romanaavkud, to mamy nowe informacje:
Budowniczy z Arctiq już w Aleksandrii!To już oficjalnie potwierdzone - w zeszłą niedzielę (4 maja), w miasteczku budowlanym zakwaterowano łącznie 1 683 pracowników z Arctiq.Po pierwszym tygodniu ich pracy, opinie o nich są przeważnie pozytywne. Nandyjscy kierownicy budowy cenią sobie pracowników z Arctiq za ich pracowitość, dokładność i skrupulatność.Większość pracowników zostało skierowanych do robót przy budowie mieszkalno-usługowego osiedla w północno-wschodniej części miasta. Taką decyzję podjął główny architekt miasta w porozumieniu z bardziej doświadczonymi budowlańcami z Arctiq. Powodem był fakt, iż arktyczni budowlańcy i architekci mają największe doświadczenie właśnie w budowaniu i odbudowie tego typu infrastruktury.
Kasyno "Czarny Koń"Jaki jest najstarszy budynek w granicach Aleksanark Romanaavkud? Przyszły Pałac Cesarza? Jakiś budynek urzędowy? A może coś, co stanęło tu jeszcze przed rozpoczęciem budowy miasta, np. stacja kolejowa, budynki starego przejścia granicznego? Albo jakiś dom na odludziu?Nic z tych rzeczy. Okazuje się, że w granicach dzisiejszej Aleksandrii, najdłużej funkcjonującym budynkiem jest... Kasyno "Czarny Koń". Jest ono położone kilkaset metrów od nandyjsko-ordyjskiej granicy, po stronie Nowej Ordy. To miejsce zostało oddane do użytku już w roku 2023 - w ciągu kilku tygodni od przekazania Nowej Ordzie północno-zachodniego wybrzeża Nan Di i tym samym ustanowienia granicy ordyjsko-nandyjskiej w miejscu dzisiejszej Aleksandrii.W kilka miesięcy po postawieniu kasyna, powstał przy nim również czterogwiazdkowy Hotel "Czarny Koń". Hotel i kasyno mają jednego właściciela - jest nim zamieszkały pod Bundżadrem ordyjski przedsiębiorca.- Zapraszamy do najstarszego budynku w Aleksanark Romanaavkud! Hotel "Czarny Koń" **** - głosi wielki billboard, który kilka dni temu został postawiony na drodze dojazdowej do Aleksanark Romanaavkud.Dlaczego hotel, a nie kasyno? Otóż na terenie Nan Di obowiązują surowe ograniczenia w reklamowaniu kasyn i gier hazardowych.
Niestety, jestem przyzwyczajony, że na Bastionie działało to błyskawicznie 😂
P.S Co do planowanej przeze mnie tejże darmowej prometejskiej gazety wydawanej online na wzór Tajemniczego Pollinu, to wczoraj odkryłem, że już takowa działa w internecie, choć bardzo nieregularnie i dla odróżnienia od przedwojennego pierwowzoru nosi nazwę Nowy Prometeusz 👀 Nawet organizują konferencję pod koniec października.
Dobra wiadomość jest taka, że może nie będziemy sobie wchodzić w paradę, bo NP jest zainteresowany tylko obszarem byłego ZSRR, a moja ma mieć większy zasięg w Eurazji pod względem tematyki.
Arban Reza musiał się czegoś napić i zrelaksować. Może jakiś hazard również wchodził w grę. Trudy życia czasem sprawiają, że trzeba naładować baterie, a najstarszy budynek w Aleksandrii sprawiał dobre wrażenie i kasyno "Czarny Koń" zdawało się swym gościom oferować różnorodne przyjemności.
Stepowego wierzchowca musiał przywiązać do drzewa i to pomimo szczerego zadziwienia osobników pilnujących bezpieczeństwa przy wejściu.
-Miasto się rozwija, ale nie ma już palików do wiązania koni przybyłych gości-pomyślał. Tylko miejsca parkingowe dla samochodów.
Jedyną stałą rzeczą w życiu jest stała zmiana.
[attachment=0]jezdziec_mandzurski.jpg[/attachment]/monthly_2025_05/jezdziec_mandzurski.jpg.5d6652c56fe352b41d0e81eda8cb6c96.jpg" data-ratio="124,09" width="440" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" alt="jezdziec_mandzurski.jpg">
