Strona 1 z 6

Sala Smoczego Oddechu

: 08 mar 2025, 9:44
autor: Markus Wettin
Wchodząc do gospody, czuć uderzenie intensywnego zapachu dymu z kadzideł, zmieszanego z apetyczną wonią smażonych pierożków oraz mocnego ryżowego trunku. Główna sala jest przestronna, lecz wypełniona drewnianymi stolikami o niskich nogach, przy których goście siedzą na poduszkach lub plecionych matach. Ciepłe światło czerwonych papierowych lampionów rzuca przytulną poświatę na wnętrze lokalu. Ściany zdobią misternie wykonane kaligrafie oraz malowidła przedstawiające legendarne bestie i wojowników.  


W rogu, na niewielkiej scenie, stary Jahołd melancholijnie brzdąka na guzhengu, podczas gdy młoda barmanka w bogato haftowanym kimono zręcznie nalewa sake do ceramicznych czarek. W powietrzu unosi się gwar pełnych werwy rozmów – podróżnicy wymieniają się doświadczeniami, żołnierze śmieją się nad kubkami herbaty, a w cieniu siedzą tajemnicze postacie o nieodgadnionych intencjach.  


Za długą ladą wisi ogromny czerwony smok – symbol Imperium Nandyjskiego, od którego tawerna wzięła swoją nazwę. Legenda głosi, że kto ujrzy ducha tego smoka w odbiciu swego napoju, powinien tej nocy przepić w tawernie wszystkie swoje oszczędności do ostatniego grosza… bo jeśli tego nie zrobi, czeka go niechybna zguba.

Re: Sala Smoczego Oddechu

: 08 mar 2025, 10:33
autor: Peetri Romanaav
W dzień, gdy Gospoda świeciła raczej pustkami, aniżeli pięknymi elementami popołudniami w tym miejscu lubił bywać sam Najjaśniejszy Imperator Nan Di. Kojąca muzyka jahołodzka i klimat południa dawnego Imperium Brodryjskiego nadawała mu klimat, w którym praca sprawiała mu przyjemność. W sekcji, której przesiadywał zazwyczaj pojawiała się klientela z Brodrii zarówno "naszej" Port Dostojewsk, jak i z radzieckiej Broskwy. To właśnie od nich można było się dowiedzieć co w trawie piszczy.

Nie można zapomnieć o tradycji, w której Najjaśniejszy Imperator pije herbatę z malowniczych wzgórz Wanzi, a przed samym wyjściem wypijał malutki kieliszek kumusu na poprawienie trawienia. Przynajmniej Imperator tak twierdzi.

Re: Sala Smoczego Oddechu

: 08 mar 2025, 17:06
autor: Markus Wettin
Herbata dla spokoju ducha, kumys dla trawienia… Najjaśniejszy Imperator doskonale wie, jak łączyć obowiązki z przyjemnością. A co do informacji, to wystarczy dobrze słuchać. Sake i kumys może rozgrzewają duszę, ale także rozwiązują języki i słowa płyną o wiele swobodniej. Można wtedy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy.

Re: Sala Smoczego Oddechu

: 08 mar 2025, 17:54
autor: Peetri Romanaav
Ostatnio służby wewnętrzne Najjaśniejszego Imperium Nandyjskiego zaalarmowały Jego Imperatorską Mość o tym, co ten zdążył już zasłyszeć w Gospodzie. Mina funkcjonariuszy była o tyle bezcenna, że sam Romanow zacytował słowa uciekinierów z BKRR, którzy krzyczeli na temat braków towarowych po tamtej stronie granicy. Gdy ludzie latami debatują co zrobić, ażeby poprawić bezpieczeństwo jedna Gospoda rozwiązuje wszystkie problemy po tej stronie granicy.

Re: Sala Smoczego Oddechu

: 10 mar 2025, 20:49
autor: Markus Wettin
Dzisiejszego wieczoru goście gospody spędzają czas przy dźwiękach jahołdzkich pieśni, które niosą ze sobą wspomnienia dawnych czasów. Ich spokojne, melancholijne melodie wypełniają salę, tworząc nastrój refleksji i ciepła. W powietrzu unosi się zapach świeżo parzonej herbaty, a muzyka tworzy spokojną, niemal rodzinną atmosferę, która pozwala każdemu na chwilę zapomnieć o troskach dnia codziennego.


 


https://www.youtube.com/watch?v=BJFQNT2dYjk

 

Re: Sala Smoczego Oddechu

: 13 mar 2025, 21:44
autor: Markus Wettin
Markus Wettin delektując się kumysem, zdębiał, gdy przypadkiem usłyszał rozmowę dwóch gości lokalu.

– Słyszałeś o skarbie Kubiłaja Ugedeja? Podobno gdzieś na ziemiach dawnej Jahołdajewszczyzny, w jednej z górskich jaskiń, leży ukryty.

– Tak, słyszałem. Ale to chyba tylko legenda. Choć… kto wie, może coś w tym jest.

– A co mamy do stracenia? Można by się ustawić do końca życia.


Markus zamrugał oczami, zastanawiając się, czy usłyszał dobrze.

Re: Sala Smoczego Oddechu

: 16 mar 2025, 11:21
autor: Andrzej Ordyński
Słyszałem, że można tu wypić znakomity kumys? Tak się składa, że wybrałem się do Wiecznego Miasta z urzędowym wnioskiem do Imperatora i postanowiłem zostać w stolicy na kilka dni. Chciałbym sprawdzić, czy w sercu Imperium można dostać kumys równie dobrze, jak na ordyjskich stepach. 😄

Re: Sala Smoczego Oddechu

: 16 mar 2025, 20:36
autor: Peetri Romanaav
Andrzej Ordyński pisze: 16 mar 2025, 11:21Słyszałem, że można tu wypić znakomity kumys? Tak się składa, że wybrałem się do Wiecznego Miasta z urzędowym wnioskiem do Imperatora i postanowiłem zostać w stolicy na kilka dni. Chciałbym sprawdzić, czy w sercu Imperium można dostać kumys równie dobrze, jak na ordyjskich stepach. 😄


Zaprawdę, cóż za niespotykana sytuacja, ażeby Imperator spotykał w tym miejscu tak wielu swych poddanych, którzy nie stronią od alkoholu jak i ten panujący pod niebem. - Zaśmiał się Piotr do Andrzeja. - Wasza Wielkoksiążęca Mość, Białych Chanie, przyjacielu! Nie ma to jak widzieć Cię w tym pięknym miejscu! - Podniósł rękę. - Nalejcie Białemu Chanowi najlepszy kumys jaki tylko zdołacie dostać.

Re: Sala Smoczego Oddechu

: 17 mar 2025, 9:59
autor: Markus Wettin
Takie miejsca mają w sobie coś wyjątkowego – przyciągają ludzi z różnych środowisk. Możemy się różnić poglądami i pozycją społeczną, ale podstawowe potrzeby łączą nas wszystkich. 😂

Re: Sala Smoczego Oddechu

: 17 mar 2025, 17:44
autor: Andrzej Ordyński
Podstawową potrzebą każdego Nandyjczyka jest budowa potęgi Imperium i całej Nordaty! 😜