"Kampania wyborcza" Augusta de la Sparasana
: 12 kwie 2025, 15:11
Dasz bór, dzień dobry.
Niedawno zgłosiłem się w wyborach do Kongresu. A zatem sądzę, że właściwym byłoby chociaż udawanie, że robię jakąś kampanię. A więc zacznijmy.
Moje hasło: Nie liczę na wasze głosy.
Dlaczego? Bo jeśli mnie nie wybierzecie, to nic się nie stanie.
A jeśli wybierzecie? Cóż, też wiele nie stracicie. Kandyduję, by zwrócić uwagę Państwa, po raz kolejny, na potrzebę reformy systemu sądownictwa. Więc zapewne po ewentualnym wyborze zajmę się właśnie tym (oprócz innych spraw kongresowych).
Czego nie obiecuję? Buchania aktywnością, przesadnego entuzjazmu, wielkich afer parlamentarnych.
Z czyjego ramienia kandyduję? Ze swojego własnego wątłego ramienia. Nie zamierzam się przyłączać do jakiejkolwiek partii; prędzej stworzę własną, jeśli zaistnieje taka konieczność.
Kampanię prowadzę z Taskasu, bo to piękny (a ostatnio niezasłużenie zaniedbany) rejon westlandzki, a zatem kiryjski.
Co dalej? Do 24 kwietnia (lub krócej) będę tu sobie odpowiadał na pytania.
Wszelkie.
Ale przy podchwytliwych będę ostentacyjnie wredny.
Niedawno zgłosiłem się w wyborach do Kongresu. A zatem sądzę, że właściwym byłoby chociaż udawanie, że robię jakąś kampanię. A więc zacznijmy.
Moje hasło: Nie liczę na wasze głosy.
Dlaczego? Bo jeśli mnie nie wybierzecie, to nic się nie stanie.
A jeśli wybierzecie? Cóż, też wiele nie stracicie. Kandyduję, by zwrócić uwagę Państwa, po raz kolejny, na potrzebę reformy systemu sądownictwa. Więc zapewne po ewentualnym wyborze zajmę się właśnie tym (oprócz innych spraw kongresowych).
Czego nie obiecuję? Buchania aktywnością, przesadnego entuzjazmu, wielkich afer parlamentarnych.
Z czyjego ramienia kandyduję? Ze swojego własnego wątłego ramienia. Nie zamierzam się przyłączać do jakiejkolwiek partii; prędzej stworzę własną, jeśli zaistnieje taka konieczność.
Kampanię prowadzę z Taskasu, bo to piękny (a ostatnio niezasłużenie zaniedbany) rejon westlandzki, a zatem kiryjski.
Co dalej? Do 24 kwietnia (lub krócej) będę tu sobie odpowiadał na pytania.
Wszelkie.
Ale przy podchwytliwych będę ostentacyjnie wredny.