Strona 1 z 1

Co robimy z brakiem strony?

: 04 paź 2025, 15:47
autor: Andrzej Ordyński
Wraz z przeniesiem się z Bastionu do FN utraciliśmy swoją stronę internetową. Rozmowy z NKI na temat utworzenia nandyjskiej podstrony na stronie FN nie doprowadziły do żadnych efektów. Nie mam pretensji - wiadomo, że byłoby to czasochłonne i wymagałoby trochę pracy. Niemniej uważam, że jest to sytuacja niekomfortowa. Informacji o Nan Di trzeba szukać po forum, jest to niewygodne i na pewno nie służy dobrze naszej promocji. 

Co możemy z tym zrobić? Prosić się o możliwość wypełnienia podstrony treścią nie będziemy. Jak to mawiał prezydent Brodrii Sabatowski (a może to był ktoś inny?) "niet to niet". 😉 Rozwiązaniem wydaje się być postawienie czegoś na zewnątrz i podlinkowania na górze naszego działu na forum oraz naszej pustej podstrony w systemach FN. 

Moglibyśmy też, zamiast tworzyć stronę od zera, porozmawiać z Rononem, czy nie przywróciłby i nie pozwoliłby nam zaktualizować dawnej strony nandyjskiej w Bastionie. Byłoby to trochę dziwne, że forum mamy w FN, a stronę główną na Bastionie... Jeden kraj, dwa systemy informatyczne. 😆 Ale może jest to jakieś rozwiązanie? 

A żeby być w porządku wobec Bastionu, moglibyśmy utworzyć tam aktywną ambasadę Imperium. 

Zapraszam do dyskusji! Wprawdzie jako Regent mam obecnie wszelkie autorytarne uprawnienia Imperatora, ale chciałbym, żebyśmy wszystkie ważne decyzje podejmowali na zasadach konsensusu społecznego. 

Re: Co robimy z brakiem strony?

: 05 paź 2025, 12:09
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Nie wiem jak NKI, ale myślę, że NUI z radością postawi Nan Di stronę, tak samo jak Winkulii czy Paktu Achkovskiemu, gdy tylko ogarnie się sprawy najważniejsze.

Re: Co robimy z brakiem strony?

: 05 paź 2025, 17:50
autor: Andrzej Ordyński
Bolesław Kirianóo von Hohenburg pisze: 05 paź 2025, 12:09Nie wiem jak NKI, ale myślę, że NUI z radością postawi Nan Di stronę, tak samo jak Winkulii czy Paktu Achkovskiemu, gdy tylko ogarnie się sprawy najważniejsze.


Dobra wiadomość. W takim razie z nadzieją czekamy na nacjonalizację i wstrzymujemy się z outsourcingiem.