Wasza Miłość Patriarcho Borysie,
Ekscelencjo Premierze Auguście de la Sparasan,
Szanowni przedstawiciele państw-sygnatariuszy,Obywatele Państwa Kościelnego Kirymu,
Obywatele II Federacji Nordackiej,
Obywatele Imperium Nandyjskiego,
Obywatele Związku Winkulijskiego,
Obywatele II Konsulatu Ardemii,
Obywatele Walczącej Republiki Eesti,
Obywatele Kiriańskich Terytoriów Arktycznych,
Obywatele Mokrzyn,Szanowny Kasparze Waksmanie, Prezesie Nordackiego Konsorcjum Informatycznego,Dostojni goście,Drodzy Państwo!Stojąc przed Wami w tej wypełnionej po brzegi Sali Kongresowej, pod flagami wszystkich naszych narodów, czuję ciężar historycznej chwili, którą dane nam jest dzisiaj przeżyć. Za oknami tego gmachu, na placu przy ulicy Bohaterów Przewrotu Lipcowego, zgromadzili się obywatele: jedni, by świętować narodziny nowej instytucji, inni, by wyrazić swój sprzeciw. To właśnie ta różnorodność opinii, ta wolność wyrażania poglądów, stanowi fundament naszych demokratycznych społeczeństw. Musimy być świadomi jednak tego, że ta wolność nie jest dana nam raz na zawsze. Każdego dnia musimy o nią zabiegać i troszczyć się o nią, bo nawet nie zauważymy kiedy małymi krokami zaczną się zbliżać do nas jej zagrożenia.
Cenzura nie przychodzi znikąd. Dyktatorzy nie dochodzą do władzy sami z siebie. Zawsze kiedy wbrew woli Suwerena w państwie skutecznie wprowadzany jest terror, dzieje się to za sprawą wpływowej instytucji, której siła przewyższa siłę prawa, siłę legalnej władzy, siłę większości obywateli. Nie da się zniewolić społeczeństwa bez mocy przysługujących takiej ponadprawnej instytucji. Współcześnie w mikronacjach rolę taką pełni administracja infrastruktury informatycznej. Bowiem to ostatecznie od administratora zależy, czy przyzna rewolucjoniście stosowne uprawnienia, czy zgodzi się na cenzurę wprowadzaną przez despotę, sumarycznie: czy uzna za fakt i nada moc działaniom nielegalnym i niezgodnym z wolą Suwerena.
Wciąż zwiększające się grono państw goszczących na wspólnym forum państw Nordaty nie przyszło tutaj bez żadnych obaw. Oczywiście wszyscy dobrze wiedzieli, że przez ostatnie dwa lata administracja nie przypisywała sobie władzy absolutnej, która deprawuje absolutnie. Jednak nie oznacza to, że co do zasady nigdy nie dojdzie do żadnych obejść woli Suwerena. Co do zasady bowiem, administracja powinna podlegać społecznej i państwowej kontroli.
Sygnatariusze petycji do NKI wyrazili swoje zdanie jasno: chcemy, aby żadne państwo już NIGDY nie musiało martwić się o swoje bezpieczeństwo, jeśli zdecyduje się korzystać z systemów informatycznych Nordaty. Kiedy składałem przysięgę prezydencką, obiecałem Wam głęboką reformę ustrojowo-społeczną. Obiecałem, że poddamy Nordackie Konsorcjum Informatyczne pod demokratyczną kontrolę Suwerena i państw goszczących na naszym wspólnym forum. Obiecałem, że będę działał na rzecz nordackiej jedności, pogłębiania współpracy i umacniania potęgi Kontynentu. Dzisiaj zaś realizuję tę obietnicę. Zagłębiając się w same zapisy traktatu, możemy tam zobaczyć przepisy o wywłaszczeniu. Liczne podpisy pod apelem do Nordackiego Konsorcjum Informatycznego pokazały, że nasze społeczeństwa są gotowe wziąć odpowiedzialność za własną infrastrukturę informatyczną. Obywatele zadeklarowali gotowość do finansowania systemów, których dotąd koszty ponosili przede wszystkim administratorzy NKI. To była oferta pełna szacunku: społeczeństwo oferowało przejęcie ciężaru finansowego w zamian za przekształcenie prywatnej własności w dobro wspólne.
Traktat o Nordackiej Unii Informatycznej, który za chwilę podpiszemy, to nie jest kolejne w mikroświecie pustosłowie traktowe, gruszki na wierzbie ani obietnice bez pokrycia, słomiany zapał polityków czy jednomiesięczny happening. Traktat o o NUI jest manifestem naszej wiary w to, że jesteśmy w stanie dalej działać razem na Nordacie. Jest dowodem na to, że nawet w czasach, gdy głosy separatystów, sielankowiczów i zwolenników puszystych państw rozbrzmiewają na Pollinie, to my potrafimy patrzeć w przyszłość z determinacją i nadzieją. Nordacka Unia Informatyczna urzeczywistnieniem fundamentalnej prawdy, którą pragnę teraz przypomnieć: Nordata działa sprawniej razem.
Nordacka Unia Informatyczna nie będzie przebiurokratyzowanym i konającym po miesiącu organem oddalonym od ludzi. Będzie służyć naszym społeczeństwom transparentnie, demokratycznie i z pełnym poszanowaniem suwerenności każdego państwa. Rada, w której zasiądą przedstawiciele wszystkich naszych narodów, będzie kształtować kierunki rozwoju. Izba Techniczna, złożona z najlepszych fachowców, będzie wcielać te wizje w życie. Od dawna brakowało nam jasnego podziału ról między osoby zlecające systemy informatyczne, a osoby je tworzące. Administracja ma bowiem dawać Suwerenowi to, czego od niej się żąda. To nie administracja ma narzucać Suwerenowi, jak ma żyć.
Kontynent Nordacki wyrósł w kontrze do tradycyjnego, elitarystycznego modelu prowadzenia mikronacji. To u nas lokowały się państwa nieszablonowe, uznawane za niespełniające zmyślonych kryteriów Starego Świata. Dziś mamy największy potencjał demograficzny na świecie. Nordacka Unia Informatyczna jest kolejnym krokiem w budowaniu tej alternatywy poprzez systemy, które będą spełniać potrzeby korzystających z nich Obywateli. Historia najnowsza Kontynentu Nordackiego to historia prób budowania jedności. Unia Trzech Narodów, I Federacja Nordacka, Cesarstwo Insulii, Unia Nordacka... ilekroć decydowaliśmy się na przemyślaną kooperację przy poszanowaniu naszej różnorodności, to uświadamialiśmy sobie, że mamy wspólny cel i odnosiliśmy sukces. I odwrotnie: przegrywaliśmy zawsze, gdy górę brały prywatne ambicje nad interes wspólnoty, gdy zapominaliśmy o naszym wspólnym celu.
W tym momencie pragnę szczerze podziękować Prezesowi NKI
@Waksman za owocną i efektowną współpracę z rządem w tworzeniu cyfrowej rzeczywistości Nordaty. Dziękuję także Sheldonowi Ansluszowi Robingrenowi, który stworzył pierwszą stronę główną II Federacji Nordackiej. To dzięki Waszej pracy mamy solidne fundamenty dla II FN i innych państw-sygnatariuszy. Systemy, które NKI stworzyło razem ze mną włącznie, będą służyć jeszcze przez wiele czasu Nordaciarzom.
Wywłaszczenie jest aktem uznania dla NKI za jej tytaniczną dotychczasową pracę. To nie jest kradzież. To nie jest zawłaszczenie własności bez rekompensaty. To uczciwe wynagrodzenie Szefa i Pracowników NKI za ich wysiłek i czas poświęcony dla dobra Nordaty. Odszkodowania, które państwa-sygnatariusze się zobowiązują wypłacić, są wyrazem uznania dla pracy NKI. Jestem dumny, że II Federacja Nordacka, którą mam zaszczyt reprezentować, ponosi główny ciężar tych zobowiązań finansowych.
Jestem również dumny z tego, że II Federacja Nordacka przyjmuje na siebie odpowiedzialność depozytariusza tego traktatu, potwierdzając tym samym trwałość systemów informatycznych. Prędzej bowiem wrota piekielne się otworzą, niż zgaśnie światło w II FN.
Z pozycji autora niniejszego Traktatu pragnę jeszcze podziękować Jego Ekscelencji Premierowi II FN Augustowi, za to, że wziął udział w jego napisaniu oraz MSZ II FN Bolesławowi Kirianóo, że poratował mnie swoją analizą merytoryczną.
Szanowni Państwo, za chwilę wszyscy reprezentanci podpiszą się pod Traktatem. Będzie to gest symboliczny, ale niosący za sobą realne konsekwencje. Nie zdołamy jednak przeprowadzić niczego bez wsparcia naszych społeczeństw. Jako przywódcy jesteśmy nikim bez naszych obywateli. Nasza władza nie wynika z samego faktu dzierżenia tytułów, ale wynika z zaufania i autorytetu, który mamy u Suwerena. Dlatego dziś, w imieniu wszystkich państw-sygnatariuszy, pytam: czy pomożecie nam zbudować Nordatę, która będzie służyć wszystkim? Czy pomożecie nam urzeczywistnić wizję systemów informatycznych jako dobra wspólnego? Czy pomożecie nam pokazać, że największe sukcesy odnosimy działając razem na rzecz wspólnoty, a nie gdy niszczymy jedność przez prywatne interesy?
Jeśli odpowiecie tak, to będziemy wam wdzięczni. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby razem z wami zrealizować tę wielką misję.
Ufam, że Nordacka Unia Informatyczna będzie instytucją, która zapisze się na kartach historii Nordaty na zawsze i w pozytywnym aspekcie wyłącznie. Dlatego też bez żadnych wątpliwości ani zawahań, składam podpis pod Traktatem i proszę o to samo Premiera II Federacji Nordackiej oraz przedstawicieli wszystkich państw-sygnatariuszy.