Strona 1 z 1
List otwarty do Patriarchy
: 06 maja 2026, 19:07
autor: August de la Sparasan
Najjaśniejszy Patriarcho Kirymu i Kiryzmu!
Czas już jakiś minął odkąd służę aktywnie i jawnie sprawie kiryjskiej. Widziałem rozkwit potęgi wszystkich Kirymów i jasnym jest dla mnie, iż nas, Kiriów, czeka świetlana przyszłość, w której niewątpliwie chcę uczestniczyć, dalej wspierając Sprawę czynem i radą.
Nie mam jednakowoż złudzeń, iż zbliżam się ku granicom możliwości dawanych mi przez nieformalny status świeckiego wyznawcy i sympatyka naszej wielkiej inicjatywy. Zobowiązanie nakazywałoby takowe przekroczyć jak najszybciej, chciałbym jednak uczynić to w zgodzie z prawami i tradycją.
Proszę zatem pokornie o uczynienie mnie, skromnego sługi, częścią wspaniałej grupy kapłańskiej Kościoła Kiryjskiego, abym mógł wykonywać swą służbę na jeszcze większej ilości pól religijnego życia Wszechkirymu.
Liczę, że prośba moja zostanie wysłuchana i w tejże nadziei kończę niniejszy list, dziękując z góry i z wyprzedzeniem.
August de la Sparasan
Re: List otwarty do Patriarchy
: 12 maja 2026, 19:49
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Marsylia, 12 maja 4 AK
PATRIARCHAT MARSYLII
Bracie w Jahwe!Nawet wymyślne, wielokrotnie złożone konstrukcje językowe w patriarchycie nie wyrażą mojej radości z faktu, że oto bohater wojenny August z Sparasanów (TYCH Sparasanów!) odczytał w sobie wołanie Jahwe kierujące go w kierunku powołania kapłańskiego; cóż dopiero mówić o słowach tej marnej Mowy zwanej Wspólną czy Powszechną, którą zmuszeni jesteśmy się porozumiewać. Prawda to, że Kirowie, zdobywszy się lat temu parę na wielkie, największe w dziejach całej Vadmy odrodzenie religijne i kulturowe zapewnili sobie wspaniałą przyszłość, w której i Patriarchat i Imperatorat Kirymu działają wspólnie i w komitywie, rządząc z Woli Jahwe a za aprobatą Ludu, prawdą jest jednak i fakt, że do utrzymania i ciągłego polepszenia tego stanu rzeczy potrzebna jest liczna, ale i zwarta i gotowa brać kapłańska. Praojciec nasz, Badhasz Spirytusow w najdawniejszych latach Kirymu powołał pierwszych kapłanów jako swoją pomoc i swoje oparcie, magów, ale magów światła, jako i on został uczyniony magiem światła przez Ducha Ognistego. Jahwe zaś Jednotwórca w Swej nieskończonej Mądrości nie tylko potwierdził w Swych przewodnictwach zwanych Shullkinatem status kapłanów-liniatiarów, ale i jeszcze poszerzył ich kompetencje, wynosząc ich do roli pośredników pomiędzy Nim a Jego Ludem. Kapłaństwo, nazywane drugim powołaniem jest od tej pory nieodłączną częścią kiryjskiego systemu religijno-politycznego, do swoich szeregów werbując niezliczonych świętych i proroków. Dlatego też z szacunkiem i podziwem odbieram Twą deklarację podążenia drogą moją i moich kolegów po fachu. Nie jest to ścieżka łatwa czy radosna, ale w końcu Wiarą obiecywała nam wszystkim przecież życie piękne, a nie koniecznie szczęśliwe. Mając nadzieję, że staniesz się wkrótce pierwszym wśród linitiarów i herosem na miarę naszych sławetnych przodków, Twej prośbie - po obmodleniu jej rzecz jasna - zadośćczynię, przyjmując Cię do Akademii Kapłańskiej w Marsylii. Odbędziesz tam ekspresowe szkolenie w kiryjskiej teologii, liturgii i literaturze, od Pism aż po najnowsze zwoje, w szczególny sposób poznając Słowo Jahwe przeznaczone konkretnie pod Twoją sytuację - mówię tu oczywiście o Rozdziale Czwartym Księgi Shullkinat, dotyczącym kapłanów (i paru innych rzeczy, m.in. prawa administracyjnego). Gdy będziesz gotowy, osobiście wyświęcę cię na kapłana Kirymu. Już niedługo marsylijski gołąb pocztowy powinien u Ciebie zawitać. A przynajmniej mam taką nadzieję. Rabeet pomaga mi z obsługą tych całych noffych technologii, a ja sam nie wiem za bardzo, jak to działa. Kiedyś były sygnały dymne i było dobrze, a teraz jakieś gołębie, albo i nie daj Jahwe telegramy. No, w każdym razie wkrótce powinieneś otrzymać materiały do przyswojenia. A właściwie to materiał. Okej, to pa. Nie ma Boga poza Jahwe, a Moehil był Jego Ofiarnikiem, a Spirytusow był Powiernikiem Boga! Łączę błogosławieństwo, (-) Borys
Patriarcha Marsylii i całego Kirioświata DW:
@August de la Sparasan