Strona 1 z 2
Kręgi chrzcielne w Marsylii
: 02 cze 2026, 21:56
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Na głównym placu Marsylii, w niejakim oddaleniu od reszty największych atrakcji turystycznych część bruku była oddzielona czerwonym kręgiem o średnicy na oko 35-40 metrów. W wnętrzu zaznaczenia znajdował się - ku zaskoczeniu zapewne niewtajemniczonych - jeszcze jeden krąg, znacznie mniejszy. Na środku obu kręgów był wmurowany krzyżyk, a po jego obu stronach dwa trony, przyczepiane i odczepiane od podłoża przy pomocy najnowszej technologii magnetycznej rodem z Doctriny. Prócz tego blisko granicy szerszego kółka znajdowała się mała, trójstopniowa piramidka z szarawej cegły.
Turyści lubią sobie robić tu zdjęcia, siadając na tronach albo wskakując na piramidkę, sądząc, że to kolejna dziwnostka tego wcale nie nazbyt normalnego miasta. Miejscowi oraz cała światowa społeczność kirystyczna wie jednak, że to niezwykle ważny w Wierze Kirymowej układ, a mianowicie kręgi potrzebne do odbycia chrztu kiryjskiego, czyli obmycia.
Tradycja odbywania rytuału inicjacji w takiej scenerii sięga Shullkinatu, w którym Bóg Jahwe szczegółowo opisuje jak ma się odbyć chrzest wraz z wszystkimi sprzętami i otoczeniem, które mają być częścią tego swoistego spektaklu zawierającego nawiązania do mnogorywskich postaci Saha i Spirytusowa. Dawniej kręgi kreślono na ziemi i pozwalano, by deszcz je zmywał po chrzcie (dalej tak się robi w niektórych społecznościach kiryjskich), ale tutaj, w stolicy religijnej Trzeciego Kirymu postarano się o bardziej ustandaryzowany setup.
Re: Kręgi chrzcielne w Marsylii
: 05 cze 2026, 17:09
autor: August de la Sparasan
Było piątkowe popołudnie, toteż w Marsylii ulice zapełniały się coraz większą ilością ludzi. Wokół głównego placu zaczynały pojawiać się tłumy, jednak obszar czerwonego okręgu był przez ludzi raczej omijany. Może to kwestia bijącej od niego atmosfery sacrum, wzmacnianej przez obecność krzątającego się duchownego kiryjskiego. No, świeżo wyświęconego kapłana, ściśle rzecz ujmując, dla którego była to pierwsza taka okazja. Tak, August był przygotowany do przeprowadzenia rytuału obmycia, który miał się tu wkrótce odbyć, ale wolał upewnić się, że wszystko jest tak, jak być powinno. Sprawdził, czy ma wszystko, co potrzebne. Na skraju kręgu stała misa z wodą, niedaleko kosz z poświęconym już zbożem, obok krzyżyka pomiędzy tronami postawił całkiem zasadnej wielkości moździerz (taki do proszkowania, nie do strzelania), na lewym tronie z kolei zawiesił płaszcz, zaś blisko tronów i moździerza właściwego momentu oczekiwał zapas świętej wody, błogosławionej przez Spirytusowitę, potomka samego Spirytusowa.
Wszystko było przygotowane i na miejscu. Teraz pozostało tylko oczekiwać przybycia tych, bez których uroczystość ta nie nastąpi.
Re: Kręgi chrzcielne w Marsylii
: 05 cze 2026, 17:27
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Po godzinie siedemnastej nadjechał stary insulijski samochód, z którego wysiedli Bolesław i Adelaide. Kirianóo odprowadził narzeczoną do samych kręgów, ale tam musiał ją zostawić - chrzest kiryjski odbywał się z udziałem konwertyka i kapłana jeno. Gdy spotkał wzrokiem x. Augusta, kiwnął do niego, zajmując miejsce na "widowni" wraz z grupką paru innych osób, zdziwionych nagłą zawziętością ochroniarzy w nie dopuszczaniu ich do wnętrza większego koła.
Re: Kręgi chrzcielne w Marsylii
: 05 cze 2026, 17:33
autor: August de la Sparasan
Wtedy też August zapytał:
Czy słyszał kto z obecnych, by osoba tu obecna głosiła Wyznanie Wiary?
Re: Kręgi chrzcielne w Marsylii
: 05 cze 2026, 17:37
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Bolesław odkrzyknął:
Witam chyba nie.
Re: Kręgi chrzcielne w Marsylii
: 05 cze 2026, 17:37
autor: Adelajda Radziwiłłówna
Nie złożyłam jeszcze Wyznania Wiary, uczynię to teraz.
Wjarë w Jahwe Csakóo, Teremntő Mkrśwtóo z wszaké człëk'szwiesz, Łhóokcódjułó Ég z Žemja ółb djułó. Wjarë w csakóo, dübróo Jahwe Szent Kścióołło Kirym kóovet jo zi tródcjy, jo zi wóla Jahwe, nó döm Märcypja wjibrane jäakó Śwtóo Stólica, wjarë w nighczłëk Ptrhjaha nód nighczłëk człëki, śwtło nód nóć, élet w nóddübróo śwtóo pó niélet.
Re: Kręgi chrzcielne w Marsylii
: 05 cze 2026, 17:46
autor: August de la Sparasan
Po usłyszeniu Wyznania Wiary August zgodnie z ceremoniałem udał się do dwóch tronów i poprawił ich ustawienie, by znajdowały się możliwie idealnie na prawo i na lewo od środka okręgu patrząc od północy. Potem wziął poświęcony kosz ze zbożem udał się na południowy skraj wewnętrznego kręgu, ku piramidce, ustawiając go na jej szczycie. Później wziął misę z wodą, ustawiając ją w balansie na krzyżyku pomiędzy tronami, a następnie wyświęcił ją czterokrotnie przy użyciu świętej wody. Potem usiadł na tronie ustawionym po lewej stronie względem północy i powiedział do chrzczonej:Wejdź do uświęconego kręgu, Ty, co chrzest przyjąć chcesz.
Re: Kręgi chrzcielne w Marsylii
: 05 cze 2026, 17:50
autor: Adelajda Radziwiłłówna
Adelaide wchodzi do zewnętrznego kręgu zmierzając tym samym ku kręgowi wewnętrznemu. Zatrzymuje się po dotarciu do wyznaczonego miejsca.
Re: Kręgi chrzcielne w Marsylii
: 05 cze 2026, 17:53
autor: August de la Sparasan
Gdy Adelaide zaczęła się zbliżać ku niemu, August wstał z tronu lewego i powiedział: Pan, Bóg Kirymu objawia swoje imię: <<Jestestwo Jestestw>>! Zniszcz ołtarz i nie zbliżaj się więcej do tego wzniesienia!
Re: Kręgi chrzcielne w Marsylii
: 05 cze 2026, 17:58
autor: Adelajda Radziwiłłówna
Adelaide zbliża się nieznacznie, po czym przewraca tron umiejscowiony po prawej stronie względem północy. Następnie wraca na wcześniej zajmowane miejsce.