Państwo wzywa, trzeba jechać. Zawezwano mnie w Czekoladowicach, muszę się tam jak najszybciej znaleźć. Spakowałem na szybko aktówkę, i wybiegłem z bloku. Szybko odnalazłem na parkingu swoje auto, zapakowałem się, i odjechałem. Podróż będzie długa, ale dam radę!