Albert Fryderyk de Espada pisze: 19 sie 2024, 1:08Jakoś krzywo patrzę na te próby stworzenia systemu "zdrowia" dla obywateli. Z jednej strony jest to ciekawe urozmaicenie ale mogę z dużą dozą pewności stwierdzić że to się nie uda. Ludzie z zasady nie lubią gdy ktoś im coś każe a konieczność poświęcania swojej uwagi często mimowolnie na takie pierdoły nie spotka się z jakimś gorącym powitaniem. Wiem co mówię gdyż samemu szczerze nie chciałoby mi się pochylać i zajmować tą kwestią.
So true. Podobny mechanizm działa w faktycznych grach: gracze nie będą chcieli utrudnienia obecnie istniejącej mechaniki, do której się przyzwyczaili, tylko nową, która da im profity z włożonego w nią wysiłku.
Albert Fryderyk de Espada pisze: 19 sie 2024, 1:08Równie sporym problemem jest same ChatGPT czego jestem o ironio najlepszym przykładem. Niech za przykład posłuży mi sytuacja z epidemią w Sarajsku. Mimo podjęcia dobrej decyzji dla zażegnania kryzysu ale... w swojej chęci rozwinięcia narracji i rozwinięcia swoich wypowiedzi dodałem stwierdzenie o kosztach tej inwestycji. Niestety ChatGPT odebrał to krytycznie negatywnie.
Doszło do mnie wtedy iż ten system skutecznie zabija jakąkolwiek inicjatywę ze strony nas. ChatGPT oczekuje od nas podejmowania jednoznacznie "dobrych" decyzji, wszystko jest czarno białe, dobre albo złe. Jest to dość nieprzyjemna perspektywa gdzie z pozycji polityka konserwatywnego moje decyzje i inicjatywy były praktycznie za każdym razem postrzegane negatywnie. ChatGPT pewnie oczekiwałby że napiszę że "problem rozwiązany ku chwale i sławie prezydenta i jego rządu" może wtedy poparcie by wzrosło albo wręcz przeciwnie, gloryfikacja opresyjnej władzy jest "zła'. Liczę iż dostrzegacie aluzję.
To jest ogólnie problem chatbotów, że są uczone pod konkretną wrażliwość społeczną + całkowicie nie są w stanie poprawnie symulować "kontrowersyjności" i plusów które mogą z tego wynikać. Zrobisz coś odważnego, źle wyglądającego teraz, ale korzystnego długoterminowo? Zostaniesz uwalony przez GPT, bo według niego 100% populacji chciałaby statecznych centrolewicowych polityków dbających o prawa mniejszości (i traktująca uzbrojonych terrorystów jako reprezentację tejże mniejszości). Są co prawda "jailbreak prompty" które mają w założeniu zhakować fabryczne ograniczenia takich chatów, ale z mojego doświadczenia wynika, że działają po paru promptach a potem bocik wywala się na twarz i wraca do neutralnej nudności, nie będąc w stanie nawet polecić fajnego miejsca na wakacyjny wyjazd, bo przecież "trzeba brać pod uwagę, że każdy kurort wypoczynkowy ma swoje zalety i wady i to od subiektywnych odczuć i uwarunkowań klientów zależy, jaką wystawią opnię".
Kamiljan de Harlin pisze: 19 sie 2024, 14:54Ależ ja nigdy nie mówiłom o ZASTĄPIENIU różnorodności, lecz o jej WZBOGACENIU poprzez dodatkową tożsamość nordacką. Na Brytyjczyków składają się Szkoci, Walijczycy, Anglicy, Irlandczycy i zasymilowani imigranci. Nie wyrzekają się oni swoich tożsamości lokalnych, lecz wzbogacają się o dodatkowy element wspólny - bycia Brytyjczykami, posługiwania się Union Jack'iem, śpiewaniem hymnu ku czci Króla. Język i kultura walijska różni się zdecydowanie od angielskiej, a jednak Walijczyk i Anglik są w stanie współegzystować w harmonii.
?
Kamiljan de Harlin pisze: 19 sie 2024, 14:54Na której warstwie ironii już jesteśmy? To już jest metaironia czy jeszcze postironia?
Nie wiem, ale jeśli metaironia, to oznacza, że zgadzam się z przedmówcami.






