Masakra rotriokatolików w Ałłopolu

Wszystkie działy w tym dziale należą do lokacji: Ałłapol
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Community Regular
Community Regular
Posty: 1508
Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37

Masakra rotriokatolików w Ałłopolu

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Wieczorne światło padało na witraże monumentalnego Kościoła Rotriokatolickiego pw. Świętego Kwadrata w sercu Ałłopolu. Wierni zgromadzeni na Mszy Świętej trwali w modlitwie, adorując Jezusa Chrystusa. Tę spokojną scenerię zakłócił nagły trzask potężnych drewnianych drzwi wejściowych.

Do wnętrza świątyni wkroczyła grupa zamaskowanych mężczyzn ubranych w wojskowe stroje, dzierżących broń automatyczną. Na ramieniu mieli naszywki fundamentalistycznej Prawosławnej Armii Uhrainy. Na przedzie grupy szedł masywniejszy mężczyzna, który wykrzyknął coś o oczyszczeniu uhraińskiej ziemi z heretyków. Tuż po tych słowach, rozległ się dźwięk pocisków. Kilkunastu zamachowców otworzyło ogień celując w wiernych i duchownych. Nabożeństwo zmieniło się w krwawą masakrę... Krew rozlała się na podłogę. Strzały rozbrzmiewały echem po całej sali i słychać je było kilka kilometrów dalej. Rozległy się krzyki dzieci i kobiet, które szybko były uciszane śmiertelnymi strzałami. Terroryści nie oszczędzali nikogo. Zapach kadzidła zaczął mieszać się z wonią prochu i krwi.

Jeden z duchownych, ksiądz proboszcz Nikita Kalmirow, podbiegł do jednego z rannych dzieci, unikając pocisków. Schował chłopca za słupem, po czym padł na ziemię od strzału w tył głowy. Jeden z ministrantów trzymając w ręku hostię, zdążył unieść ją ku niebu w ostatnim akcie wiary, zanim padł martwy. W kościele nie było już żadnej żywej duszy poza grupą zamachowców. Upewnili się o tym strzelając profilaktycznie do niektórych trupów. Po kilkunastu minutach napastnicy opuścili kościół, pozostawiając za sobą dziesiątki martwych rotriokatolików.

Jeśli organy ścigania chcą namierzyć zbrodniarzy, powinny natychmiast przystąpić do akcji.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.


Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: Masakra rotriokatolików w Ałłopolu

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

Już w parę godzin po masakrze na miejsce zbrodni przybyły umundurowane oddziały Straży Krucjaty wraz z grupą medyków polowych, którzy rozpoczęli sekcję zwłok, w czasie gdy imperialna organizacja porządkowa zabezpieczała teren świątyni. Wieczorem, kiedy wszystko było na ukończeniu, grupę zaszczycił swą obecnością śledczy przysłany tu z Kirianopolu, niejaki Franciszek Ranajotow, przyglądając się zwłokom i dopytując o szczegóły z ciężkim abachaskim akcentem.

- A więc prawdopodobne motywacje sprawców były religijno-społeczne... - mówił, przyglądając się wraz z swoim asystentem, Władysławem Wątsońskim tabernakulum, na którym tradycyjne litery IHS zostały zamazane, a nieco wyżej naskrobano niedbale "UHR APO", przy czym pozioma kreska z H oraz A była rozciągnięta na wszystkie pozostałe litery. Dopalił swoją paczkę pryncypałek do końca, po czym wrócił do budynku pobliskiego komisariatu, w którym czekało już na niego parę osób, załatwiających swoje sprawy w sąsiednich budynkach tego ferelnego dnia, kiedy nastąpił zamach. Ich przesłuchanie może chwilę zająć...


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
ODPOWIEDZ

Wróć do „Uhraińska Gubernia Autonomiczna”