Spójność Nordaty

Miejsce spotkań mieszkańców federacji. Arkadiusz gwarantuje smaczność trunków.
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Community Regular
Community Regular
Posty: 1508
Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37

Spójność Nordaty

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Płaskie mapy mikronacji są robione z błędnym założeniem, że po przeniesieniu na kulę będą wyglądać tak samo. Ludzie tworzący swoje mikronacje są przyzwyczajeni do kształtów i wielkości swoich państw z płaskich map, więc trudno byłoby im zaakceptować, że po projekcji płaskiej mapy na kulę dostaną wąski klocek albo kraj znacznie mniejszy, niż wynika z map. Z drugiej strony ludziom nie chce się celowo zniekształcać płaskiej mapy tylko po to, by dobrze wyglądała na globusie.

Więc zrobiłem to za nich. Poprosiłem Alastora Brodzickiego o narysowanie mi granic lądów, a następnie wziąłem je i zniekształciłem. Im bliżej biegunów, tym mocniej rozciągałem wszerz terytoria. To, co jest na równiku, nie wymaga praktycznie żadnych zmian. Ale im dalej na północ, tym gorzej. Żeby na globusie Lumeria, Ardemia, Polarktyka albo Doctrina nie wyglądały jak szpikulce, igły albo prostokątne paski, to trzeba je mocno poszerzyć. Potem trzeba je poprzemieszczać, aby zachować prawidłowe odległości wysp od kontynentu. Wszystko robiłem na oko.

Jeśli chodzi o południki i równoleżniki, to powszechnie przyjęliśmy na Pollinie koncept, że zerowy południk i równik krzyżują się w centrum Kompasu (zanim Kompas się tam pojawił). Były też mniej popularne koncepcje, żeby całą obecną mapę Pollinu uznać tak naprawdę za połówkę mapy - mapę półkuli północnej. To by sprawiło, że mikronacje które wcale nie uważają się za wilgotne lasy równikowe ani pustynie miałyby zimniejszy klimat (bardziej zgodny z narracją), niż wynika to obecnie z map. Ale taka idea się nie przyjęła. Mamy co mamy. Jak czujecie się z wizją tego, że Monarchia Austro-Węgierska znajduje się w strefie klimatów równikowych, co totalnie nie pasuje do klimatu realowych Austro-Węgier? Albo Kontynent Północny, kojarzony z mrozem, tak naprawdę w głównej mierze leży bardziej na południe niż Polska o umiarkowanym klimacie? 80% państw lokowało się na mikroświecie, kiedy jeszcze nikt nie przejmował się jakimiś równoleżnikami. Sam rozmiar mapy nie był określony - mógł być przybliżony właśnie na półkulę północną, być fragmentem olbrzymiej planety albo Jahwe wie co. Może publikacja tego globusa skłoni ludzi do refleksji - skoro chcemy mieć zimno, to przenieśmy się na północ. Albo skoro nie jesteśmy wcale tak daleko na północy, to zmieńmy klimat swojego państwa na bardziej śródziemnomorski, arabski, bałkański, hiszpański, północnoafrykański... Może obecną mapę Pollinu uznać za mapę jedynie półkuli północnej, zamiast całej planety?



Nie chodzi tutaj o urealnienie Pollinu - bo my nie jesteśmy od tworzenia wiernej kopii reala. Chodzi o zachowanie logicznej spójności naszego fantastycznego świata. W tym celu powinniśmy przedsięwziąć zdecydowane kroki naprzód.

Zacznijmy od stref klimatycznych. Na południowych skraju Sambanafryki mamy strefę klimatów równikowych. W Azymutii, dawnej Bialenii, Sambanafryce, na południowym skraju muratyckiego ulenu i Związku Winkulijskiego strefę klimatów zwrotnikowych.  Lwia część Muratyki i Koribii, Weinland, Wurstlandia, Winkulia, Nan Di, dawny Westland, Magnifikat Właściwy leżą w strefie klimatów podzwrotnikowych. Klimaty umiarkowane (ciepłe i chłodne) możemy zaobserwować w dawnym Imperium Kiriańskim, Hawilandzie, Klindonii, Nowej Ordzie, ZKRR, Eesti, Norrington, Ramandii, Kirymie, Voxlandzie, Volkianie, Anxi. Strefa klimatów okołobiegunowych występuje prawdopodobnie jedynie w Ardemii i Doctrinie. Tak na chłopski rozum można zrobić taki szybki, ogólny podział. Ale jest tak ogólny, że często niewiele mówi. Przecież dajmy na to klimaty zwrotnikowe dzielimy na wilgotne, pośrednie, suche i wybitnie suche... zupełnie odmienne od siebie klimaty. Krajowe uzgodnienia pozwolą nam określić dokładny przebieg granic klimatów oraz jakie konkretnie warunki klimatyczne tam panują. To wielki krok w stronę stworzenia spójnego narracyjnie kontynentu.

Zapraszam do dyskusji, krytyki i opinii.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.


Awatar użytkownika
Peetri Romanaav
Community Regular
Community Regular
Posty: 1308
Rejestracja: 02 lis 2021, 19:41

Re: Spójność Nordaty

Post autor: Peetri Romanaav »

Świetny temat — i doskonały moment na to, żeby wbić klin między „realność” a „spójność narracyjną” świata mikronacyjnego. Pozwól, że podejdę do tego w duchu realpolitik mikronacyjnej, czyli: zamiast próbować dopasować świat fantastyczny do realnych zasad geografii, może lepiej ustalmy nasze własne zasady, oparte na tym, co pasuje do historii, narracji i tożsamości państw.

Propozycja: Klimat nie opiera się na szerokościach geograficznych, tylko na geotermicznej aktywności planety

Załóżmy, że nasza planeta — Pollin — działa inaczej niż Ziemia. Ma inne jądro, inne warstwy geologiczne i inne cykle termiczne. Zamiast opierać się na osi nachylenia i dopływie promieniowania słonecznego, klimat zależy od gigantycznych, podziemnych gejzerów i kominów termicznych, rozmieszczonych nieregularnie pod powierzchnią planety.

Co to oznacza:


  • Sambanafryka może być równikowa tylko z nazwy, bo akurat pod nią nie ma silnych źródeł termicznych.


  • Kontynent Północny może być zimny, bo siedzi na „martwej płycie termicznej”, bez podziemnego ciepła, mimo że geograficznie leży niżej.


  • Doctrina może być lodowatym pustkowiem, bo leży bezpośrednio nad potężnym ciągiem „wulkanów lodowych”, które wypychają na powierzchnię zimno zamiast ciepła (odwrotność gejzerów).


  • Wurstlandia może być ciepła, mimo położenia „na północy”, bo nad nią znajduje się „Czerwony Kocioł” — supergejzer, który wypromieniowuje ciepło na tysiące kilometrów.

Dlaczego to jest dobre:


  • Umożliwia zachowanie dotychczasowych map i granic mikronacji bez konieczności przesuwania państw na kuli.


  • Pozwala mikronacjom zachować swój klimat narracyjny, np. Austro-Węgry z mroźną zimą, bez konieczności przesuwania ich na wyższą szerokość geograficzną.


  • Tworzy nową mitologię planety Pollinu, którą można rozwijać — sieć podziemnych kominów cieplnych, starożytne systemy regulacji geotermii, może nawet wojny o kontrolę nad „ciepłowodami”...


  • Zachowuje spójność narracyjną bez podporządkowania się realnym modelom klimatycznym.




Jeśli chcemy, możemy opracować nową mapę klimatyczną Pollinu opartą nie na równoleżnikach, a na Strukturze Geotermicznej, gdzie każdy kraj ma swój „punkt cieplny” — zależnie od tego, jak blisko znajduje się gejzer, komin, czy zimna płyta.

I nagle wszystko ma sens: Pollin nie jest „zdeformowaną wersją Ziemi”, tylko inną planetą z własnymi prawami fizyki. Klimat jest skutkiem warunków wewnętrznych planety, a nie pozycji względem Słońca. To wciąż może być fantasy, ale logiczne w swoim własnym świecie.

To takie moje luźne zdanie. 😉 
Peetri Romanaav

Jego Najjaśniejsza Imperatorska Mość, Imperator Nan Di, Imperator Brodrii, Pan rzeczy widzialnych i niewidzialnych.


p.romanoff@meil.nan
Awatar użytkownika
Borys Zamycki
Apprentice
Apprentice
Posty: 177
Rejestracja: 26 lis 2023, 22:17

Re: Spójność Nordaty

Post autor: Borys Zamycki »

Zawsze możemy wyjść z założenia, że klimat Pollinu jest:

1. nieco chłodniejszy niż realowej Ziemi oraz

2. cechuje się mniejszymi różnicami temperatur między równikiem a biegunami niż realowa Ziemia.

Takie podejście pozwalałoby nam uniknąć konieczności uznania, że kraje połozone stosunkowo blisko równika, jak np. Sarmacja, muszą być położone w klimacie tropikalnym.

Jednocześnie ucieklibyśmy w ten sposób od nadmiernych ingerencji w obecny kształt v-globusu i w system już utrwalonych współrzędnych geograficznych Pollinu. O ile większości mikronautów niespecjalnie interesują współrzędne na Pollinie, to mnie, jako geografa-amatora, zawsze ta kwestia ciekawiła. Zdążyłem się przyzwyczaić do obecnego systemu i zawsze będę przeciwnikiem burzenia już istniejącego układu współrzędnych w mikroświecie.

Inna sprawa to fakt, że tereny położone na szerokości geograficznej 45-55°N (północna Nordata) wcale nie muszą być położone w strefie klimatów umiarkowanych - tak nie jest nawet w realnym świecie. We wschodniej Azji czy we wschodniej Kanadzie, te szerokości leżą już tak naprawdę w surowym, zimnym klimacie. Z kolei większość wysp położonych na szerokościach geograficznych 45-55°S, w ogóle nie nadaje do zamieszkania ...

Wszystko tak naprawdę zależy od układu kontynentów i prądów morskich. Dlatego możemy według mnie bez obaw przyjąć, że Nordatę cechuje chłodniejszy klimat niż Polskę. Tym bardziej, że gdyby zastosować na Pollinie prawa fizyki znane z reala, to (jeżeli się mylę, to niech mnie ktoś poprawi) północ Nordaty prawdopodobnie byłaby pod wpływem zimnych prądów morskich. A jeżeli i to nie wystarczy, to zawsze możemy stworzyć na v-Arktyce jakiś nowy kontynent albo wielką wyspę - coś na wzór realowej Antarktydy, tylko mniejsze i na północy. Obecność takiego lądu logicznie uzasadniałaby, dlaczego klimat Nordaty jest chłodny mimo nie aż tak wysokich szerokości geograficznych.

Koncepcję Peetriego o aktywności geotermicznej też uważam za bardzo ciekawą i godną rozważenia - jako wyjaśnienie zjawisk klimatycznych, których po prostu nijak inaczej racjonalnie wyjaśnić się nie da, takich jak np. klimat umiarkowany w położonych na równiku Austro-Węgrach albo leżących bardzo blisko równika Rusowii i RON.
Ostatnio zmieniony 08 kwie 2025, 23:02 przez Borys Zamycki, łącznie zmieniany 1 raz.
(-) Borys Zamycki (nan. Voris Zamyckud)

Baron Hipșangu (Nan Di)

Gubernator Arctiq

Kiedyś znany jako Mikołaj Patryk Dostojewski

 

Piszesz coś po nandyjsku i chcesz użyć nandyjskich znaków? Przekopiuj je z mojej sygnatury!

C̦ c̦ | Ș ș | Z̦ z̦ | Ū ū

Awatar użytkownika
Anastasia Windsachen
Newbie
Newbie
Posty: 28
Rejestracja: 02 gru 2023, 15:18

Re: Spójność Nordaty

Post autor: Anastasia Windsachen »

Ja tylko dodam na początku, że Voxland jest kilkuklimatyczny. Im bliżej południa tym klimat jest bardziej umiarkowanie chłodny. Północ to natomiast kontynentalnie chłodny i subpolarny. Sambana przynajmniej w części voxlandzkiej to klimat bliższy temu, który panuje w Syrii, Iraku, Afganistanie.

Biorąc pod uwagę te informacje pomysł @Peetri Romanaav o podziemnych gejzerach i kanałach jest... chyba najlepiej pasująca
JKM Królowa Małżonka Królestwa Voxlandu, Generalissima Palatynatu Leocji
Awatar użytkownika
August de la Sparasan
Collaborator
Collaborator
Posty: 1133
Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51

Re: Spójność Nordaty

Post autor: August de la Sparasan »

Czy gdyby nasz kontynent był ze wszechmiar spójny, byłby nadal tak ciekawy?

NordNET:


augustdelasparasan@nordnet.fn