Wasza Królewska Mość,
Drodzy obywatele,
W dniu dzisiejszym Jego Królewska Mość Mikołaj III rozpisał termin wyborów Ministra Stanu. Z tej okazji pragnę nadmienić, że po blisko pół roku urzędowania, misje mojego rządu można uznać za zakończoną i nie zamierzam ubiegać się o ponowne objęcie zaszczytnej funkcji szefa winkulijskiego rządu. Tym samym pragnę podziękować wszystkim obywatelom winkulijskim, a w szczególności JKM Mikołajowi III oraz niezastąpionemu wiceszefowi rządu JE Mateuszowi Żmigrodzkiemu za wsparcie, bez którego realizacja konstytucyjnych obowiązków władzy wykonawczej byłaby niemożliwa.
Rząd Partii Narodzenia Winkulii obejmował władze w atmosferze ogromnego kryzysu wewnętrznego wywołanego z jednej strony aferą finansową z marca 2025 r., jak również abdykacją Króla Dagoberta III. Jako pierwsi mieliśmy odwagę w odpowiedzi na wyzwania stojące przed naszym krajem, zaproponować kompleksowy, acz radykalny program reform obejmujący reformę prawa konstytucyjnego, cywilnego, wymiaru sprawiedliwości, a w końcu także zacieśnienie relacji z Księstwem Sarmacji obejmującym również potencjalną aneksję Winkulii w skład księstwa. Dziś już wiemy, po tym jak wszystkie karty zostały odkryte, że większość z zaproponowanych przez nas zmian nie spotkała się z akceptacją ze strony winkulijskiego społeczeństwa, do tego stopnia, że nawet najbardziej zasłużeni mieszkańcy naszej krainy "zagłosowali nogami" i opuścili nasz kraj, szczęśliwie jednak nie na stałe, a rząd w Kanugardzie musiał podjąć radykalny krok jakim zdawało się wówczas stowarzyszenie z Federacją Nordacką.
Niestety nie udało się przeprowadzić wielu potrzebnych moim zadaniem reform jak chociażby unitaryzacja państwa i przywrócenie kontroli rządu nad systemami informatycznymi kraju. Paradoksalnie, by nie rzec ironicznie, zrzeczenie się suwerenności nad tym segmentem naszej państwowości zwiększyło faktyczny zakres tej suwerenności państwa winkulijskiego nad Volkianem i służbami informatycznymi. Kwestią otwartą pozostaje jak kolejny lokator aleji Holmenda Wielkiego zdecyduje się wykorzystać te przewagi, jakich my w negocjacjach z Socjalistycznym Volkianem nie mieliśmy. Do innych niezrealizowanych projektów należą chociażby projekt kodeksu cywilnego, Lex Burek, czy unia z Królestwem Lumerii i Baridasu.
Z tych jak również wielu innych powodów uważam, moje dotychczasowe wysiłki na urzędzie premiera za nie w pełni satysfakcjonujące i pragnę uderzyć się w pierś i z całego serca przeprosić Winkulijczyków, za zawiedzione nadzieje i niezrealizowane obietnice. Nie pozostaje mi w tym miejscu nic innego jak tylko poprosić naród Winkulii o sprawiedliwe rozłożenie blasków i cieni towarzyszących moim rządom oraz życzyć nowemu rządowi królewskiemu i jego szefowi powodzenia w sprawowania swej misji.
Z poważaniem
Erik Otton von Hohenburg
Minister Stanu Rządu Królewskiego
