Erik Otton von Hohenburg pisze: 06 wrz 2025, 20:34Można byłoby przy okazji zorganizować uroczyste wydanie przez JKM oficjalnego statutu tej zacnej organizacji, z pewnością zyskałby na tym i sam instytut jak i prestiż dworu.
Tak by i zrobić można.
Moderator: Moderator w Winkulii
Erik Otton von Hohenburg pisze: 06 wrz 2025, 20:34Można byłoby przy okazji zorganizować uroczyste wydanie przez JKM oficjalnego statutu tej zacnej organizacji, z pewnością zyskałby na tym i sam instytut jak i prestiż dworu.
Był Zygmunt, któy był synem Teodoryka, syna Cyneryka, syna Sigegara, syna Mearhy, który był od Eoh i Horny, którzy byli bożymi dziećmi. I dosiadł Zygmund białej klaczy i pojechał na wschód, i na południe, i na północ, i na zachód. I pojechał na środek całej ziemi. Bo kto dosiadł tej klaczy, posiadł ją i zabił, ten miał i posiąść całą ziemię, i wschód, i południe, i północ, i zachód. Więc tam posiadł Zygmunt tą klacz jak żonę, po czym zabił ją i krwi jej rozlał na wschód, na południe, na północ i na zachód. Tam też w środku ziemi złożył ją i wzniósł tam wielki kopiec. I gdy minęło lat dziewięć to zrodził się z tego kopca, z nasienia Zygmunta syn, którego nazwano Zygebrand. Zygebrand jak już był mężem został wielkim królem. I jeździł na wschód, i na południe, i na północ, i na zachód całej ziemi posiadł i wszystkie jej ludy. A po nim jego synowie podzielili miedzy siebie ludy i ziemie.