Debata prezydencka Zrzędnika Całodobowego

Miejsce spotkań mieszkańców federacji. Arkadiusz gwarantuje smaczność trunków.
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Community Regular
Community Regular
Posty: 1508
Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37

Re: Debata prezydencka Zrzędnika Całodobowego

Post autor: Kamiljan de Harlin »

IV BLOK - Jak kierować państwem? Poprzez dialog czy walkę?


Przejdźmy już do ostatniego bloku tematycznego poświęconego polityce wewnętrznej. Po nim porozmawiamy o planach kandydatów na politykę zagraniczną. Ale skupmy się na teraźniejszości... Przyczyną tego, że właśnie teraz debatujemy w studiu Zrzędnika Całodobowego, że w ogóle mamy jakieś przyśpieszone wybory prezydenckie i nasi goście spierają się ze sobą jest to, że Kongres jednogłośnie podjął uchwałę o odwołaniu Prezydenta Kirianóo z urzędu. Porozmawiajmy więc o całej tej sytuacji.



DO BOLESŁAWA KIRIANÓO VON HOHENBURGA:

Szanowny Panie Kirianóo, zostawmy na boku sam początek kryzysu kiryjskiego, bo Pańskie stanowisko w tej sprawie już usłyszeliśmy. Jednakże niezależnie od tego, co Pan sądzi o swoich działaniach w trakcie tegoż kryzysu, został Pan poddany procedurze impeachmentu za złamanie artykułu 44 Konstytucji. Artykuł ten nakazuje Prezydentowi stać na straży stabilności i trwałości kraju.

Moje pytanie brzmi: jak Obywatele mają Panu ponownie powierzyć najwyższy urząd w państwie, skoro Pan otwarcie i bez cienia żalu deklaruje, że mechanizmy konstytucyjne i sądy są dobre tylko do błahostek? Czy ubiega się Pan o urząd Prezydenta, który ma być strażnikiem prawa, czy o pozycję autokratycznego arbitra, który sam, ponad głowami sędziów, będzie decydował, które procedury federalne należy respektować, a które można zignorować pod groźbą rozbicia państwa?

DO AUGUSTA DE LA SPARASANA:

Szanowny Kongresmenie Sparasan, w debacie nad impeachmentem zrzucił Pan pełną odpowiedzialność za kryzys na byłego Prezydenta, nazywając go głównym hamulcowym. Nie możemy jednak zapominać o chronologii wydarzeń. To przecież Kongres, w którym Pan zasiada i w którym głosuje Pan zgodnie z wolą rządu, odpalił tę beczkę prochu. Zastosowaliście radykalny artykuł 83 Konstytucji, zawieszając autonomię dyplomatyczną Monarchii Kiryjskiej, co wywołało natychmiastową reakcję łańcuchową, widmo secesji i ostatecznie sam impeachment.

Zatem moje pytanie brzmi: w jaki sposób chce Pan przekonać Obywateli, że jako Prezydent będzie Pan budował narodowy kompromis i łagodził spory, skoro Pana dotychczasowa droga w Kongresie pokazuje, że w obliczu napięć wybiera Pan rozwiązania siłowe, zbiorowe sankcje na niewygodne regiony i ostatecznie usuwanie oponentów z urzędu? Czy Prezydent August de la Sparasan będzie potrafił współpracować z tymi, którzy mają inne zdanie, czy też przy pierwszym oporze znów sięgnie po najcięższe działa?

Pytanie do obydwu Panów:

Będzie Pan Prezydentem pojednania narodowego, czy Prezydentem walczącym z wrogami wewnętrznymi? Wybierze Pan dialog, czy marginalizację wrogich prowincji, odbieranie przeciwnikom wszelkich urzędów politycznych i wyrzucaniem ich z własnego państwa?

DW: @Bolesław Kirianóo von Hohenburg@August de la Sparasan

Z racji tego, że prowadzimy rozmowę w gronie dwóch kandydatów, to aktualizujemy zasady debaty. Po zakończeniu się kolejnego bloku tematycznego, obydwaj kandydaci będą mogli zadać przeciwnikowi po 1 pytaniu. Oponent musi na nie odpowiedzieć, a kiedy już to zrobi, to zadający pytanie może zripostować odpowiedź oponenta. Dopiero po tym jak kandydaci wymienią się pytaniami i ripostami będziemy mogli przejść do pytań od publiczności. W ich trakcie moi rozmówcy będą mogli do woli ripostować swoje odpowiedzi na pytania od publiczności.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.


Awatar użytkownika
August de la Sparasan
Collaborator
Collaborator
Posty: 1133
Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51

Re: Debata prezydencka Zrzędnika Całodobowego

Post autor: August de la Sparasan »

Kamiljan de Harlin pisze: 29 mar 2026, 19:18w jaki sposób chce Pan przekonać Obywateli, że jako Prezydent będzie Pan budował narodowy kompromis i łagodził spory, skoro Pana dotychczasowa droga w Kongresie pokazuje, że w obliczu napięć wybiera Pan rozwiązania siłowe, zbiorowe sankcje na niewygodne regiony i ostatecznie usuwanie oponentów z urzędu? Czy Prezydent August de la Sparasan będzie potrafił współpracować z tymi, którzy mają inne zdanie, czy też przy pierwszym oporze znów sięgnie po najcięższe działa?


Szanowny panie redaktorze, tu moja odpowiedź również jest prosta. Aby budować narodowy kompromis, należy najpierw zbudować naród. Aby to zrobić, jednostki muszą poświęcić część swoich przywilejów i zaakceptować, że również muszą zacząć pracować dla dobra ogółu wraz z innymi. Cała ta awantura zaczęła się od kiriańskiej dekadencji: prowincji dano zbyt wiele wolności i skończyło się szkodą dla wszystkich. Moim celem jako Prezydenta będzie dopilnowanie, aby to się nie powtórzyło, przez współpracę, owszem, ale jeśli będzie trzeba, nie będę się wahał poprzeć mniej dyplomatycznych działań, czego poprzedni okupant tego stanowiska nie potrafił uczynić.

Kamiljan de Harlin pisze: 29 mar 2026, 19:18Będzie Pan Prezydentem pojednania narodowego, czy Prezydentem walczącym z wrogami wewnętrznymi? Wybierze Pan dialog, czy marginalizację wrogich prowincji, odbieranie przeciwnikom wszelkich urzędów politycznych i wyrzucaniem ich z własnego państwa?


W II Federacji Nordackiej nie ma wrogów wewnętrznych. Są tylko Nordatczycy i pozostali mikronauci, a naszym priorytetem, naszymi obywatelami powinni być ci pierwsi.

NordNET:


augustdelasparasan@nordnet.fn



 


Discord:


August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022


 


Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Community Regular
Community Regular
Posty: 1508
Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37

Re: Debata prezydencka Zrzędnika Całodobowego

Post autor: Kamiljan de Harlin »

V BLOK - POLITYKA ZAGRANICZNA


Przejdźmy do dyplomacji. Obywatele Królestwa Hawilandu zdecydowali w marcowym referendum o odrzuceniu akcesji do II Federacji Nordackiej. Tylko 43% Hawilandczyków opowiedziało się za powrotem na wspólne forum nordackie, a zaledwie 29% było za wejściem do strefy norda i przyjęciem wspólnej waluty nordackiej. Najważniejsza statystyka jest najbardziej porażająca dla II Federacji Nordackiej: jedynie 29% Hawilandczyków głosowało za przystąpieniem ich państwa do II Federacji Nordackiej. Jest to absolutna porażka II FN, bowiem w analogicznym referendum kilka lat temu, kiedy nasza Federacja była jeszcze świeżym państwem, to Hawilandczycy byli podzieleni niemal pół na pół. Wtedy rzutem na taśmę wygrała opcja działania dalej osobno. 

Przypomnijmy sobie także niedawny burzliwy okres stowarzyszenia Imperium Nan Di oraz II Federacji Nordackiej. Zaczynaliśmy współpracę mając obustronnie optymistyczne podejście oraz mając nadzieję na zaistnienie efektu synergii między naszymi państwami. Okazało się, że integracja naszych społeczeństw wcale nie była taka prosta, a cały czas obecne były napięcia w stosunkach. Ostatecznie Nan Di i II FN rozeszły się ze sobą tuż po powrocie Republiki Bialeńskiej z cmentarza imperiów. Nandyjczycy zrezygnowali z integracji z federacją na rzecz Bialenii.

Bez wątpienia sytuacja permanentnego kryzysu i konfliktu wewnętrznego w II Federacji Nordackiej położyła swój cień na te wyniki w Królestwie Hawilandu. W dyskusjach wprost wskazywano, że Hawilandczycy nie chcą dołączać do państwa targanego kryzysami, z niewiadomą przyszłością i widmem rozpadu. 

W związku z tym, mam do obu Panów cztery pytania w tym bloku:


  1. Jak interpretują Panowie tak drastyczny spadek poparcia dla integracji z II Federacją Nordacką na przestrzeni ostatnich lat? Najpierw wypowiedzenia stowarzyszenia przez Imperium Nandyjskie, teraz oddalenie się Hawilandu od II FN... Kto lub co, w Państwa ocenie, ponosi bezpośrednią polityczną odpowiedzialność za zrujnowanie naszej miękkiej siły i tak fatalny obraz państwa na arenie międzynarodowej? 


  2. Nandyjczycy często skarżyli się, że są marginalizowani przez władze federalne. Rzekomo nie dopuszczano ich do stanowisk państwowych, a społeczeństwo nordackie było do nich uprzedzone. Ostatnio doświadczyliśmy natomiast kryzysu kiryjskiego, w którym ingerencja władz centralnych w prawa Monarchii Kiryjskiej skłoniły Imperatora Kirów do rozpisania referendum wystąpieniowego z II FN. W kuluarach mówi się, że to napięcia na linii rząd–regiony, w tym niedawne uderzenie w autonomię Monarchii Kiryjskiej, odstraszyły Hawilandczyków. Jak zamierzają Państwo przekonać inne mikronacje do jakiejkolwiek formy integracji, skoro w oczach zagranicy nasze władze federalne jawią się jako podmiot gotowy w każdej chwili, w wyniku politycznych wojenek, zawiesić autonomię niewygodnych regionów?


  3. Głosowanie obnażyło niechęć naszych sąsiadów nie tylko do pełnej akcesji, ale nawet do projektów pobocznych, takich jak współdzielenie forum czy posługiwanie się jedną walutą. Jak zdefiniowaliby Panowie obecną atrakcyjność gospodarczą i informatyczną naszego państwa i co zrobiliby Panowie, by te aspekty naszej wspólnoty znowu przyciągały ludzi zamiast ich od nas odpychać?


  4. Referendum hawilandzkie to wyraźny, ostrzegawczy sygnał wysłany z zewnątrz. Jakie konkretne kroki podejmą Panowie w pierwszych tygodniach swojej prezydentury, aby natychmiast udowodnić światu, że jesteśmy stabilnym i bezpiecznym partnerem? 
Ostatnio zmieniony 29 mar 2026, 19:55 przez Kamiljan de Harlin, łącznie zmieniany 1 raz.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.


Awatar użytkownika
August de la Sparasan
Collaborator
Collaborator
Posty: 1133
Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51

Re: Debata prezydencka Zrzędnika Całodobowego

Post autor: August de la Sparasan »

1. W obu przypadkach przyzwolono na nadzwyczajny wysyp antynordackiej propagandy i oddalenie się władz od obywateli tamtych państw. To wielkie niedopatrzenie wiązało się zarazem z nazbytnim zaangażowaniem władz w nieustającą walkę polityczną, do której inne państwa zwyczajnie nie miały dostępu, nie była ona publiczna, dziejąc się po cichu, w kuluarach - ona właśnie była pierwotnym problemem, który utrzymuje się do dzisiaj i wymaga eliminacji.

2. Pozwolę sobie stwierdzić, że wspomniane "zawieszanie autonomii regionów" nie ma tu nic do rzeczy. Nie zamierzamy przyłączać większej ilości regionów. Obecna liczba jest wystarczająca. Ba, jeśli już, to powinniśmy ją zmniejszyć. Z innymi państwami współpracować będziemy jak równy z równym, nie jak "centrala" ze swoją przyszłą "prowincją".

3. Nasz obecny rząd ma w tym kontekście rozległe, dalekosiężne plany. Myślę, że zostaną one przedstawione w odpowiednim czasie.

4. Przede wszystkim należy ostatecznie rozwiązać wewnętrzne spory jako osłabiające państwo i kontrproduktywne. Będzie to dla mnie kwestia priorytetowa, być może najważniejsza.

NordNET:


augustdelasparasan@nordnet.fn



 


Discord:


August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022


 


Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: Debata prezydencka Zrzędnika Całodobowego

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

IV BLOK

1. Moje działanie było działaniem reakcyjnym, to nie ja podjąłem decyzję o rozpoczęciu Kryzysu i zastosowaniu nieuzasadnionych i przez to nielegalnych w tej sytuacji środków. Moje działania były więc próbą skutecznego, trwałego i relatywnie szybkiego zmuszenia rządzących do opamiętania się i powrócenia do sytuacji sprzed tamtej nieszczęsnej uchwały. To teraz, już po całej akcji mamy trwałość i stabilność kraju, nie mieliśmy ich za to w sytuacji w której postawił nas Waksman i Dobrigenem. Dlatego nie złamałem, a wypełniłem art. 44 Konstytucji, zmuszając (skutecznie) rząd do powrotu do stabilności która była wcześniej, a nie jej dalszego niszczenia.

2. Byłem już Prezydentem parę miesięcy przed odwoływaniem, i czy robiłem cokolwiek prowincjom moich przeciwników politycznych - można łatwo przypomnieć. Wielokrotnie rozmawiałem z opozycją, a obecny Premier nie raz i nie dwa przedstawiał mi swoje koncepcje - niektóre ochoczo przyjąłem, w innych widziałem pole do poprawy, jeszcze innym musiałem się sprzeciwić, ale dialog zdecydowanie był i będzie. Myślę, że okres mojej khandencji świadczy tu lepiej niż jakiekolwiek słowa.

V BLOK

1. Właściwie to nie łączyłbym tych dwóch wydarzeń, bo ich przyczyny są w moim odczuciu nieco inne. Imperium Nandyjskie było nie do odratowania - co najmniej od połowy 2025 regularnie słyszeliśmy, że to się niby odłączają, że to niby nie, ciągle zmieniając zdanie w zależności od ówczesnego potencjału osobowego Nandyjczyków. Mieli większe ambicje, postanowili pójść swoją drogą, w porządku, niech i tak będzie. Rozumiem, że traktujemy się tu wszyscy poważnie, więc nie będę nawet zaczynać o OPÓŹNIACZU. Czy obecnie Nan Di ma większe znaczenie i jest aktywniejsze w stowarzyszeniu z Republiką Bialeńską - nie mi oceniać.

Druga natomiast kwestia, kwestia Hawilandu, to sprawa, z którą mogliśmy coś zrobić. Hawiland ma silne tradycje antyefeńskie pomimo, zdawałoby się, najbardziej kompatybilnych osób do kręgu kulturowego FN - właściwie to nie wiem czemu tak się do nas nastawili. W każdym razie w ostatnich miesiącach za sprawą wybitnych naszych przyjaciół po tamtej stronie, jak i za sprawą zwykłego upływu czasu nastroje zmieniały się na naszą korzyść, widać to było wyraźnie. Niestety, mniej więcej w tym samym czasie w którym trwało trzecie referendum stowarzyszeniowe w Hawilandzie, w FN Pan Premier postanowił, że trzeba się zemścić i "udupić" Monarchię Kiryjską. Jak możecie sobie państwo wyobrazić, dosłowne spełnienie najgorszych obaw sceptycznych dla integracji Hawilandczyków nie było zbyt dobrym ruchem. Z zaufanych źródeł wiem, że cały Kryzys Kiryjski był mocną pożywką dla hawilandzkiego ruchu antyefeńskiego, no i efekty są jakie są.

Dlatego receptura na integrację jest bardzo prosta: posiadać kompetentną dyplomację która rzeczywiście utrzymuje kontakt z obywatelami państw sceptycznych, nie odwalać jakichś imb typu Kryzys Kiryjski i dać naszym sąsiadom sporo czasu. Niestety, obecny Rząd, reprezentowany też przez mojego kontrkhandydata nie spełnia żadnego z tych warunków.

2. Umówić się, że jesteśmy duże dzieci i nie odwalamy takiej żenady? Albo najlepiej w ogóle wykreślić art. 83 z Konstytucji, co już się wydarzyło? Nie ma tu jakiejś wielkiej filozofii, tak naprawdę wystarczy nie psuć tego, co jest.

3. Nasza atrakcyjność jest - mimo wszystko - relatywnie duża. Jasne, możemy i powinniśmy dyskutować o tym co zmieniać, co ulepszać, ale i tak jesteśmy niekwestionowanym liderem w obu tych polach na Kontynencie Północnym. Jeśli coś odstrasza inne państwa, to raczej decyzje personalne i temperamenty naszych liderów, nad tym musimy pracować przede wszystkim. A poza tym uważam, że WSG musi zostać stworzone (żeby Effunia miała w co grać).

4. Zamierzam złożyć wizyty w państwach naszych kluczowych partnerów - Winkulii, Hawilandu, Magnifikatu, Voxlandu itp. Należy, jeśli to możliwe, bezpośrednio pokazać, że czasy nieobliczalnego FN-klauna-z-przyciskiem-atomowym się skończyły i były tylko krótkim epizodem w historii naszej Federacji.


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Community Regular
Community Regular
Posty: 1508
Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37

Re: Debata prezydencka Zrzędnika Całodobowego

Post autor: Kamiljan de Harlin »

W ten sposób dobiegliśmy do końca pytań od redakcji. Teraz poproszę każdego z kandydatów o skierowanie do swojego oponenta po jednym pytaniu. Oponentu musi odpowiedzieć na to pytanie. Następnie pytający może zripostować odpowiedź. 

Wtedy będziemy mogli przejść do pytań od publiczności. 
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.


Awatar użytkownika
August de la Sparasan
Collaborator
Collaborator
Posty: 1133
Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51

Re: Debata prezydencka Zrzędnika Całodobowego

Post autor: August de la Sparasan »

Szanowny panie redaktorze,

W zasadzie nie miałbym pytań, gdyż, jak wspomniałem na początku i jak dobitnie widzieliśmy przez całą debatę, komunikatywność opozycji nie jest najlepsza. Skoro jednak już nie mam innego wyjścia, chciałbym zapytać pana pretendenta do urzędu: warto drugi raz próbować ubiegać się o urząd, podczas którego pełnienia, jak orzekł Kongres, się zawiodło?

NordNET:


augustdelasparasan@nordnet.fn



 


Discord:


August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022


 


Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: Debata prezydencka Zrzędnika Całodobowego

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

August de la Sparasan pisze: 29 mar 2026, 20:55Szanowny panie redaktorze,

W zasadzie nie miałbym pytań, gdyż, jak wspomniałem na początku i jak dobitnie widzieliśmy przez całą debatę, komunikatywność opozycji nie jest najlepsza. Skoro jednak już nie mam innego wyjścia, chciałbym zapytać pana pretendenta do urzędu: warto drugi raz próbować ubiegać się o urząd, podczas którego pełnienia, jak orzekł Kongres, się zawiodło?


Szanowny kontrkhandydacie,

owszem, warto.

Ja też mam pytanie: warto zostać zbrojnym (w broń raczej ubogą) ramieniem Waksmana i Plaejaka? Jest tam chociaż ciepło? Słyszałem, że to raczej zimne typy.


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
Awatar użytkownika
August de la Sparasan
Collaborator
Collaborator
Posty: 1133
Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51

Re: Debata prezydencka Zrzędnika Całodobowego

Post autor: August de la Sparasan »

Szanowny panie były premierze,

Warto, dla wyższego celu. I bez obaw, najwyżej na obrady Rady Gabinetowej będziemy wstawiać do Pałacu kaloryfer.

NordNET:


augustdelasparasan@nordnet.fn



 


Discord:


August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022


 


Awatar użytkownika
Burek
Community Regular
Community Regular
Posty: 1327
Rejestracja: 01 sty 2025, 20:02

Re: Debata prezydencka Zrzędnika Całodobowego

Post autor: Burek »

Mam pytanie do pana Augusta de la Sparasana: jak to jest, że wszedł do kongresu na listach KK, żeby potem zwrócić się przeciwko temu stronnictwu i pójść na koloborację z kalklilistami?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Herbaciarnia "U Arkadiusza"”