Nordaciarze!
Przemawiam do was dzisiaj nie tylko jako skromny sługa i uczestnik Ruchu 12 Kwietnia, ale i jako Minister Odrodzenia Narodowego. Tak, w końcu doczekaliśmy się takiego resortu w Rządzie. Co prawda Jego Ekscelencja Prezes Rady Ministrów II Federacji Nordackiej powołał mnie na MONa już jakiś czas temu, ale zdecydowałem się rozpocząć swoją misję dopiero teraz, w dzień ten pamiętny.
Wszyscy wiemy, że dokładnie miesiąc temu, 12 kwietnia 2026 niespodziewanie okazaliśmy się być świadkami Dnia Zwycięstwa nad BESTIALSTWEM, kiedy to Najwyższy Sąd Federalny pozbawił Kaspara Waksmana obywatelstwa nordackiego za jego haniebne zbrodnie przeciw Nordacie (państwu) oraz Nordacie (kontynentowi), a sam niesławny zainteresowany dokonał secesji swojej Muratyki z II Federacji. Parę dni i jego partner w spisku, ówczesny Premier Damiano Robingren zrzekli się wszystkich funkcji, co stanowiło zakończenie Niewidzialnej Wojny zwycięstwem szerokiej koalicji pronordackiej. To był nasz wspólny triumf: pannordatystów, zwolenników Ruchu 12 Kwietnia, konserwatystów, rewolucjonistów, dialogistów, harlinistów, mauponautów i kto wie kogo jeszcze.
Możemy się różnić co do pomysłu na dalsze prowadzenie państwa i stosunku co do pokonanych kalkilistów, ale powinniśmy się skupiać na tym, że udało się ocalić Nordatę w ostatniej chwili RAZEM. I to głównie chcemy świętować w każdą kolejną miesięcznicę 12 kwietnia.
Odrodzenie Narodowe, które nastąpiło po obaleniu kalkilizmu może się już poszczycić paroma sukcesami. Udało się uchwalić Ustawę specjalnąo dekalkilizacji Nordaty, która uchyliła szkodliwe i niezgodne z prawem akta prawne produkowane przez duet Waksman-Robingren. Dzięki temu byliśmy na "czysto", tak jakby ich diabelskie rządy nigdy się nie wydarzyły. Następnie główni propagatorzy Odrodzenia rozpoczęli pracę nad wielką Noffelizacją Odrodzeniową, którą po wielu debatach i poprawkach opracowano i którą - już w ramach Ministerstwa Odrodzenia Narodowego - złożyłem ostatnio do Kongresu. Tak się fajnie złożyło, że ów Kongres uchwalił ją akurat dzisiaj, w miesięcznicę, a PreSSydent II Federacji August "Sigiemka" de la Sparasan od razu ją podpisał. Można powiedzieć, że ta Noffelizacja jest prawdziwie ODRODZENIOWA.
Co dalej? Zostało jeszcze parę rzeczy do zrobienia, zanim będziemy mogli ogłosić, że Odrodzenie Narodowe dobiegło końca, wypełniając swoją misję i zanim wolno nam będzie rozwiązać to Ministerstwo. Po pierwsze należy zreformować również na modłę odrodzeniową Regulamin Kongresu i Ordynację, a potem jeszcze parę ustaw. Planuję też małą niespodziankę dla noffych pod banderą MONu, ale o tym więcej wkrótce.
Nie robiliśmy dziś wielkiego marszu, bo i nie było potrzeby. Każdy świętował u siebie i na swój sposób, bez wymuszenia czy desperacji. Ponieważ to jest właśnie moc 12 Kwietnia - to nie kolejny wymuszony polityczny symbol, ale oddolnie stworzony fenomen, który rozwija się bez ingerencji władz centralnych. Ruch 12 Kwietnia nie ma jednej ideologii, linii partyjnej, listy wyborczej czy planu na wiece w całym kraju. Jest to po prostu zrzeszenie Braciaków-Nordaciarzy, którym przyświecają dwa główne hasła: "Ocalić Nordatę" oraz "Totalna Śmierć Kalkilistów". Albo i trzy hasła, no bo jest jeszcze "Bravo Zulu". Bravo Zulu!
Bravo Odrodzenie Narodowe! Bravo Prezydent Sparasan! Bravo Premier von Trinitz! Bravo Głów-cy Harlin!
TŚK! TŚK! TŚK!
(-) Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Braciak i Minister Odrodzenia Narodowego
Przemawiam do was dzisiaj nie tylko jako skromny sługa i uczestnik Ruchu 12 Kwietnia, ale i jako Minister Odrodzenia Narodowego. Tak, w końcu doczekaliśmy się takiego resortu w Rządzie. Co prawda Jego Ekscelencja Prezes Rady Ministrów II Federacji Nordackiej powołał mnie na MONa już jakiś czas temu, ale zdecydowałem się rozpocząć swoją misję dopiero teraz, w dzień ten pamiętny.
Wszyscy wiemy, że dokładnie miesiąc temu, 12 kwietnia 2026 niespodziewanie okazaliśmy się być świadkami Dnia Zwycięstwa nad BESTIALSTWEM, kiedy to Najwyższy Sąd Federalny pozbawił Kaspara Waksmana obywatelstwa nordackiego za jego haniebne zbrodnie przeciw Nordacie (państwu) oraz Nordacie (kontynentowi), a sam niesławny zainteresowany dokonał secesji swojej Muratyki z II Federacji. Parę dni i jego partner w spisku, ówczesny Premier Damiano Robingren zrzekli się wszystkich funkcji, co stanowiło zakończenie Niewidzialnej Wojny zwycięstwem szerokiej koalicji pronordackiej. To był nasz wspólny triumf: pannordatystów, zwolenników Ruchu 12 Kwietnia, konserwatystów, rewolucjonistów, dialogistów, harlinistów, mauponautów i kto wie kogo jeszcze.
Możemy się różnić co do pomysłu na dalsze prowadzenie państwa i stosunku co do pokonanych kalkilistów, ale powinniśmy się skupiać na tym, że udało się ocalić Nordatę w ostatniej chwili RAZEM. I to głównie chcemy świętować w każdą kolejną miesięcznicę 12 kwietnia.
Odrodzenie Narodowe, które nastąpiło po obaleniu kalkilizmu może się już poszczycić paroma sukcesami. Udało się uchwalić Ustawę specjalnąo dekalkilizacji Nordaty, która uchyliła szkodliwe i niezgodne z prawem akta prawne produkowane przez duet Waksman-Robingren. Dzięki temu byliśmy na "czysto", tak jakby ich diabelskie rządy nigdy się nie wydarzyły. Następnie główni propagatorzy Odrodzenia rozpoczęli pracę nad wielką Noffelizacją Odrodzeniową, którą po wielu debatach i poprawkach opracowano i którą - już w ramach Ministerstwa Odrodzenia Narodowego - złożyłem ostatnio do Kongresu. Tak się fajnie złożyło, że ów Kongres uchwalił ją akurat dzisiaj, w miesięcznicę, a PreSSydent II Federacji August "Sigiemka" de la Sparasan od razu ją podpisał. Można powiedzieć, że ta Noffelizacja jest prawdziwie ODRODZENIOWA.
Co dalej? Zostało jeszcze parę rzeczy do zrobienia, zanim będziemy mogli ogłosić, że Odrodzenie Narodowe dobiegło końca, wypełniając swoją misję i zanim wolno nam będzie rozwiązać to Ministerstwo. Po pierwsze należy zreformować również na modłę odrodzeniową Regulamin Kongresu i Ordynację, a potem jeszcze parę ustaw. Planuję też małą niespodziankę dla noffych pod banderą MONu, ale o tym więcej wkrótce.
Nie robiliśmy dziś wielkiego marszu, bo i nie było potrzeby. Każdy świętował u siebie i na swój sposób, bez wymuszenia czy desperacji. Ponieważ to jest właśnie moc 12 Kwietnia - to nie kolejny wymuszony polityczny symbol, ale oddolnie stworzony fenomen, który rozwija się bez ingerencji władz centralnych. Ruch 12 Kwietnia nie ma jednej ideologii, linii partyjnej, listy wyborczej czy planu na wiece w całym kraju. Jest to po prostu zrzeszenie Braciaków-Nordaciarzy, którym przyświecają dwa główne hasła: "Ocalić Nordatę" oraz "Totalna Śmierć Kalkilistów". Albo i trzy hasła, no bo jest jeszcze "Bravo Zulu". Bravo Zulu!
Bravo Odrodzenie Narodowe! Bravo Prezydent Sparasan! Bravo Premier von Trinitz! Bravo Głów-cy Harlin!
TŚK! TŚK! TŚK!
(-) Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Braciak i Minister Odrodzenia Narodowego







