Chociaż nie widać mnie na forum, to mam w głowie Nordatę, pomysły na aktywność i planuję w końcu skończyć migrację forum jakoś w maju/czerwcu.
Myślę sobie tak lużno, że przydałaby nam się w Nordacie jakaś forma aktywności dla osób z ograniczonymi zasobami czasu i energii. Żeby można było na spokojnie zająć się realem, ale bez porzucenia całkowicie mirkonacji. Mam wrażenie, że obecnie trzeba wybierać albo między pełnym zaangażowaniem a całkowitym brakiem zaangażowania, bo brakuje nam takich luźniejszych zajęć. Ludzie z zewnątrz widzą pustki i martwicę, a my (a przynajmniej ja!) wcale nie zniknęliśmy.
Jestem spirytualnie z Nordatą, nawet gdy mam własnie okres, że nie piszę nic na forum.
Niewidoczna obecność
- Kamiljan de Harlin
- Community Regular
- Posty: 1508
- Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37
Niewidoczna obecność

- August de la Sparasan
- Collaborator
- Posty: 1133
- Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51
Re: Niewidoczna obecność
Kamiljan de Harlin pisze: 20 maja 2026, 22:50Jestem spirytualnie z Nordatą, nawet gdy mam własnie okres, że nie piszę nic na forum.
Doceniam. Pewnie też bym tak czynił, ale z racji pełnionego tu urzędu raczej wypada, abym był tutaj w sposób widoczny. Nie żebym narzekał (o dziwo).
NordNET:
augustdelasparasan@nordnet.fn
Discord:
August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022

- Bolesław Kirianóo von Hohenburg
- Rising Star
- Posty: 2553
- Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05
Re: Niewidoczna obecność
Kamiljan de Harlin pisze: 20 maja 2026, 22:50Chociaż nie widać mnie na forum, to mam w głowie Nordatę, pomysły na aktywność i planuję w końcu skończyć migrację forum jakoś w maju/czerwcu.
Myślę sobie tak lużno, że przydałaby nam się w Nordacie jakaś forma aktywności dla osób z ograniczonymi zasobami czasu i energii. Żeby można było na spokojnie zająć się realem, ale bez porzucenia całkowicie mirkonacji. Mam wrażenie, że obecnie trzeba wybierać albo między pełnym zaangażowaniem a całkowitym brakiem zaangażowania, bo brakuje nam takich luźniejszych zajęć. Ludzie z zewnątrz widzą pustki i martwicę, a my (a przynajmniej ja!) wcale nie zniknęliśmy.
Jestem spirytualnie z Nordatą, nawet gdy mam własnie okres, że nie piszę nic na forum.
Bravo Harlin, spirytualnie Nordata jest z Tobą. Repulijski byłby dumny i Moehil zresztą też.




