Minęło prawie dwie godziny a żadne ze zwiadowców nie skontaktował się jeszcze by przekazać jakiekolwiek informacje.
Dopiero kilkanaście minut później wartownik zaalarmował dowódcę że w ich stronę zbliża się kilka osób. Szybo okazało się są to zwiadowcy wracający z miasta a mieli ze sobą dość ciekawe informacje.
Miasto wydawało się być niemal opustoszałe, nikogo nie było na ulicach co wydało się być dość podejrzane, dopiero w centrum miasta żołnierze natknęli się starszą babuszkę która przechadzała się ulicami będąc wyrazie obojętna na widok żołnierzy.
Kobieta opowiedziała im wtedy że gdy zabrakło rządu wszystko się posypało, bez funkcjonującej administracji miasto stało się bezbronne i wielokrotnie w ciągu ostatnich miesięcy padało ofiarami ataków grup bandytów którzy po upadku rządu LRM zaczęli coraz śmielej sobie poczynać. Wszyscy mieszkańcy obawiają się kolejnych ataków dlatego ulice świecą pustkami.
Po otrzymaniu tych rewelacji głównodowodzący zdecydował o wysłaniu reszty kolumny do miasta gdzie będą oczekiwać na dalsze rozkazy gdyż plan finalnie przewidywał zabezpieczenie miasta, żadne dalsze kroki nie były już szczegółowo planowane.
- I co mamy teraz zrobić kapitanie? - zapytał jeden z żołnierzy
- Nie mam pojęcia, wiemy że druga grupa nacierająca na wschodzie natknęła się na jakiś najemników albo coś takiego, sami do końca nie wiedzą, może to ci sami ? - odpowiedział kapitan,
Wtedy ciszę spowodowaną brakiem odpowiedzi na pytanie kapitana przerwał szum radia,
https://www.youtube.com/watch?v=7mFa3aeDY6I
Po chwili szum dobiegający z radia ułożył się w spójną całość, pomimo problemów z łącznością do czoła 2 Armii Pancernej dotarł komunikat od 4 Korpusu,
4 Korpus nawiązał kontakt z uzbrojoną grupą, która poprzednio ostrzelała zwiadowców raniąc kilku z nich, tym razem przewaga była jednak po naszej stronie i przeważająca liczebność i siła ognia zmusiły bandytów do ucieczki na zachód, prawdopodobnie kierują się do Mariuszowa nie będąc świadomymi że miasto przeszło pod protekcję IV Republiki.
Tymczasem żołnierze 2 Armii którzy dotarli do miast są nieliczni i muszą polegać na fakcie posiadania kilkunastu czołgów desperacko oczekując nadciągającego wsparcia.
Musimy podjąć jakieś działania, jeżeli nic nie zrobimy czeka nas śmierć:
To miasto jest teraz pod naszą protekcją i będziemy go bronić - żołnierze 2 Armii podejmą próbę ochronienia miasta przed grupą bandytów
Nie możemy narażać miasta i jego mieszkańców! - wydamy bandytom walną bitwę wychodząc im naprzeciw
Musimy się wycofać ale wrócimy silniejsi - żołnierze stacjonujący w mieście wycofają się celem połączenia z resztą sił 2 Armii by wrócić do miasta z dodatkowymi siłami
Waksman w pierwszej chwili chciał wydać rozkaz ataku, jednak w ostatniej chwili się powstrzymał. Po głębokim przemyśleniu całej sprawy wydał rozkaz wycofania się i połączenia z resztą 2 Armii. Dopiero wtedy rozpoczniemy porządne i zorganizowane natarcie.
Sprawnie przeprowadzona ewakuacja oddziałów z Mariuszowa zapewniła WAR nieokreśloną przewagę gdyż uzbrojone grupy bandytów była kompletnie nieświadoma że nieopodal miasta oczekiwały znacznie liczniejsze i lepiej wyposażone wojska 2 Armii wparte przez świeżo przybyłe posiłki.
Sytuacja jednak była dość problematyczna, oddziały 2 Armii będą zmuszone do ataku na miast nad którym obieli oni protekcję, nie chcą narażać ludności cywilnej Mariuszowa.
Podjęto wtedy decyzję o zastosowaniu fortelu, nieliczne oddziały 2 Armii miały dokonać pozorowanego ataku na miasto by wywabić obrońców poza obszar gdzie znajdowali się cywile.
Plan mimo że dość śmiały i posiadający poważne luki wydawał się być najlepszym rozwiązaniem.
Przystąpiono więc do realizacji zakładanego planu który początkowo przebiegał nawet lepiej niż zgodnie z planem, bandyci dowiedziawszy się o obecności nielicznych oddziałów WAR postanowiły wykorzystać pozornie znaczącą przewagę liczebną połączoną z faktem posiadania ciężkiego sprzętu by uderzyć na kolumnę.
W tym momencie plan jednak zaczął odbiegać od założeń, część bandytów pozostała jednak w mieście, było jednak za późno by odstąpić od realizacji planu.
Kolumna 2 Armii natychmiastowo została wsparta przez przybyłe posiłki i posiadając przytłaczającą przewagę zniszczyła większość atakujących oddziałów bandyckich zmierzając nieustannie w kierunku miasta.
Bandyci nie byli w stanie przeciwstawić się nacierającym oddziałom WAR lecz miasto wciąż pozostawało pod ich kontrolą, jedyną szansą na zwycięstwo było natychmiastowe przebicie się do centrum miasta i rozproszenia pozostałych tam bandytów.
Widok jaki jednak zastali żołnierze wkraczający do miasta mocno ich zakłopotał, przed nimi ukazał się widok kolumn grup bandytów siedzących na ziemi, rozbrojonych i otoczonych przez uzbrojonych mieszkańców Mariuszowa. Pospolite ruszenie było czymś czego zarówno bandyci jak i żołnierze WAR kompletnie się nie spodziewali.
Schwytani bandyci zostali wzięci do niewoli a głównodowodzący 2 Armii przekazał władzom lokalnej administracji że WAR oficjalnie przejmuje miasto i cały region pod protekcję i zapewnią miastu i jego mieszkańcom bezpieczeństwo przed taki właśnie grupami bandytów czyhających na wasze majątki i życia.