Komitet Antypowodziowy

Miejsce rozmów obywateli Imperium
Awatar użytkownika
Tarsycjusz Operar
Apprentice
Apprentice
Posty: 153
Rejestracja: 27 sie 2022, 22:09

Re: Komitet Antypowodziowy

Post autor: Tarsycjusz Operar »

Ignacy Waszo pisze: 17 gru 2023, 21:45I może jeszcze cyca byś chciał possać?


Z tego już wszyscy obecni wyrośli z tego, a nie czekaj.. nie jesteś czasem w nordackiej podstawówce? Ładnie to tak się do dorosłych odzywać?

PS: ale picie zostaw
Awatar użytkownika
Użytkownik Usunięty 233515
Newbie
Newbie
Posty: 0
Rejestracja: 28 maja 2026, 21:58

Re: Komitet Antypowodziowy

Post autor: Użytkownik Usunięty 233515 »

Tarsycjusz Operar pisze: 17 gru 2023, 21:53Z tego już wszyscy obecni wyrośli z tego, a nie czekaj.. nie jesteś czasem w nordackiej podstawówce? Ładnie to tak się do dorosłych odzywać?

 


Akurat dłuższa przerwa jest, bo dyrektor gdzieś poszedł i nie wrócił. Może w toalecie się zatrzasnął, więc postanowiłem czmychnąć przez płot na małą blałeczkę po napitek i inne przekąski. Dyrcio może wróci, a jak nie, to może ktoś list gończy sporządzi.

Jak już mówiłem, pije ten kto ma, a Ci, co nie mają, to na Cepeenik zaiwaniają.
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Community Regular
Community Regular
Posty: 1508
Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37

Re: Komitet Antypowodziowy

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Czy władze Magnifikatu udzielają zgody na udzielenie wsparcia w zaproponowanej formie, czy mają zastrzeżenia do projektu, które pragną teraz zgłosić?
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.


Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Community Regular
Community Regular
Posty: 1508
Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37

Re: Komitet Antypowodziowy

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Tarsycjusz Operar pisze: 17 gru 2023, 21:24Z powyższego ogłoszenia sprawa została podniesiona do stosunkowo wysokiej rangi z uwzględnieniem starań o ochronę kultury i dziedzictwa, podtrzymanie pamięci oraz wzięcie odpowiedzialności. Budowanie narracji to bardzo odpowiedzialna rola. Konstruowanie idei/wątku/pomysłu w ramach narracji najczęściej ma często w swojej strukturze początek i koniec. Przy tej kwestii chcę się na chwilę zatrzymać. O ile "zakończenie" wątku powodzi jest inicjatywą konkretnej osoby, to kto wyszedł z pomysłem zalania tych terenów?


Z pomysłem zalania Batawii wyszła moja skromna osoba, celem wizualnego upiększenia linii brzegowej Nordaty i ukształtowania jej w sposób umożliwiający budowę kolei transnordackiej. Była to pomyłka, którą chcemy odpracować anulując wyrządzone Magnifikatowi szkody poprzez budowę polderów na tymże zatopionym obszarze.

 

Tarsycjusz Operar pisze: 17 gru 2023, 21:24Można by się też pokusić o zaproszenie przedstawicieli z ZKRR, ponieważ sprawa dotyczy również Brodrii. @Robert Drenin

[...]

Nie wiem jak z Brodrią [...]


Robert Drenin pisze: 17 gru 2023, 21:41Oczywiście uczestnictwo potencjalne strony ZKRR mogłoby się odbyć, o ile faktycznie byłaby taka konieczność (bądź jest, aczkolwiek pierwsze słyszę o zatopieniu Brodrii).


Jak już wyjaśniono wcześniej - wkradła się oczywista literówka i napisaliśmy o Brodrii, zamiast o Batawii.

 

Tarsycjusz Operar pisze: 17 gru 2023, 21:24Opinia w kwestii osuszenia zalanego terytorium Batawii (LRM) pojawi się w stosownym miejscu.


Wyczekujemy z utęsknieniem rzeczonej opinii!
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.


ODPOWIEDZ

Wróć do „Bar pod Wołem”