Albert Fryderyk de Espada pisze: 29 kwie 2025, 15:59Natomiast pochyliłbym się faktycznie nad pomysłem jakiś bonusów za prowadzenie kampanii wyborczej, może nie koniecznie za ilość gdyż to znów będzie promować większe komitety ale może za udział w jakiś odgórnych inicjatywach jak publikacje programów, debaty przedwyborcze itd.
Swego czasu w Republice Bialeńskiej zarejestrowanie komitetu wyborczego wymagało publikacji programu wyborczego. Może właśnie robienie z tego nie obowiązku, a bonusu byłoby lepszym rozwiązaniem, tak jak mówisz?
Ja wpadłem na taki pomysł - mandatów byłoby 250 do podziału w wyborach, ale realnych kongresmenów dostawałoby się - w zależności od tego, jak aktywne jest państwo - od trzech do siedmiu. Nie wiem jak to przeprowadzić od strony obliczeń, ale efekt miałby być taki, że przy obecnych wynikach rozkład mandatów byłby jakis taki:
NPR - 112 mandatów
- 68 mandatów - APO
- 44 mandaty - Romanow
KK - 83 mandaty
- 50 mandatów - Harlin
- 33 mandaty - Bolek
August - 55 mandatów
Im dalej kandydat na liście, tym mniejsza porcja mandatów komitetu mu przypada, ale jeśli ta liczba nie przekracza jakiegoś progu, to nie dostaje ich w ogóle. Dzięki temu mamy 5 prawdziwych osób obsadzających 250 mandatów. Tylko trzeba wymyśleć jakiś algorytm, który oblicza, jak porozdzielać te mandaciki pomiędzy ludzi, żeby wyszło idealnie tyle Kongresmenów, ile przewiduje ustawa.
No i jest też kwestia z obsadzaniem mandatów po utraceniu stanowiska przez Kongresmena. Załóżmy, że Andżej poda się do dymisji. Możemy przekazać jego wszystkie mandaty Romanowowi, a dotychczasowe mandaty Markusowi, żeby rozkład mandatów był teraz taki:
68 mandatów Romanow, 44 mandaty Markus.
Po prostu przesuwamy się dalej po liście kandydatów.
August de la Sparasan pisze: 29 kwie 2025, 16:10Tylko po co? Co by to miało robić? Być kolejnym narracyjno - technicznym bajerem, który po paru miesiącach zostanie zapomniany?
Być rozrywką dla zainteresowanych. A po co Winkulijczycy prowadzą narracyjną politykę? Po co robić cokolwiek w mirkonacjach? 😅