Waksman pisze: 13 lis 2025, 20:39Znam ciebie i Burka na tyle żeby stwierdzić, że wasze "wypowiadania swojego zdania" bardzo często odbiega od powszechnie przyjętych form i przyjmuje formę cyfrowego bullyingu. Wiem to z własnej autopsji. Szykany, grożenie i inne tego typu praktyki - jestem w stanie uwierzyć, że i ty, i twój zachodni kolega po fachu potrafilibyście wobec Harlina takie właśnie rzeczy stosować. Nie mydlcie oczu Ordyński i przyznajcie się do zdrady Kontynentu, bo inaczej takiego działania nazwać nie można. Hańba.
Chciałbym powiedzieć, że własnoręcznie zabiłem tą kurwę, wyrwałem jej serce i zjadłem. Ale niestety nie mogę sobie przypisać tego honoru. Przecież sam się zajebał, nikt go do tego nie przymuszał.
W moich szykanach wobec tego mentalnego pedała jestem jedynie chałupniczym naśladowcą prawdziwej Mistrzyni. Nie przypominam sobie też żadnego grożenia Harlinowi - tutaj też ktoś inny pisał, że go zajebie (albo nie).