Waksman pisze: 22 sie 2023, 0:59No cóż, czasami tak się zdarza. Koniec końców dojdziemy do tego w czym się nie rozumiemy i pewnie to naprawimy ?
A Pan co uważa? Co tu jest tą niby uciążliwością?
Obawiam się, że pogłębicie stan niezrozumienia i stworzycie pozory naprawienia. ?
Ja w ogóle nie widzę problemu w tworzeniu narracji. Dodawanie na siłę namacalnych współczynników, na które rzekomo można wpływać, jest po prostu uciążliwe dla kreatora i dlla odbiorcy, bo ja mam wrażenie, że Państwo proponujecie coś takiego, że ktoś kreuje narracje i jeszcze ma zważać na ilość kilometrów z punktu A do punktu B, czy starczy mu paliwa, zważać na warunki atmosferyczne na zewnątrz pojazdu i we wnątrz pojazdu, czy osobnik z boku piernął, czy zamrugał 5 razy czy 10... Cisną się na usta 4 słowa - k_ _ _a ich j_ _ _ ana mać. Proszę o wybaczenie, ale ja tak to widzę. ?

