Moim zdaniem zarówno przyjęcie nowego kraju do Unii, jak i (odpukać) jego wyrzucenie z Unii, powinno być decyzją przemyślaną. Dlatego popieram nie tylko większość kwalifikowaną (trzech piątych), ale i określenie minimalnego czasu procedowania wniosku (co najmniej dwutygodniowa procedura przyjęcia, tygodniowa procedura nad zawieszenia w prawach członkowskich, miesięczna procedura wykluczenia z Unii). Takie decyzje nie powinny być dokonywane w ciągu jednego dnia pod wpływem emocji
Albert Fryderyk de Espada pisze: 26 lip 2022, 9:58Tu raczej NKI jest w formie na wszelki wypadek, na chwilę obecną działa ono tak że każde państwo korzystające z form musi wyznaczyć jedną osobę do wspólnej administracji. Tak więc NKI może np. Rozpocząć pierwsze obrady gdy z oczywistych powodów nie Marszałka Seniora lub gdy gdy Marszałek Senior nie będzie w stanie rozpocząć wyborów swojego następcy ale koniec końców jest to właśnie na wszelki wypadek.
Ja byłbym za tym, żeby kwestię administracji nad wspólnym forum i systemami też w jakiś rozsądny sposób uregulować w traktacie.




